J. Stalin
Kwestia narodowa a Leninizm
Linki:Otrzymałem wasze listy. Są podobne do wielu innych listów poruszających tę samą kwestię, które otrzymałem od innych towarzyszy przez ostatnie kilka miesięcy. Zadecydowałem jednak odpowiedzieć konkretnie wam, ponieważ wyrażacie się bezpośrednio i dzięki temu pomagacie osiągnąć klarowne zrozumienie. Prawdą jest, że wasze odpowiedzi na kwestie poruszone w listach są błędne, ale to osobna kwestia – którą omówimy poniżej.
WEŹMY SIĘ DO ROBOTY.
1. POJĘCIE „NARODU”
Rosyjscy marksiści od dawna mieli swoją własną teorię narodu. Według tej teorii naród jest historycznie ustanowioną, stabilną wspólnotą ludzi, która uformowała się na podstawie czterech głównych cech. Są to: wspólny język, wspólne terytorium, wspólne życie gospodarcze, wspólny układ psychiczny, który przejawia się we wspólnych, specyficznych aspektach i cechach kultury narodowej. Ta teoria, jak wiemy, jest ogólnie uznawana przez naszą partię.
Z waszych listów ewidentnie wynika, że uważacie, że teoria ta jest nieadekwatna. Proponujecie więc, że cztery cechy narodu muszą zostać rozszerzone do pięciu – a piątą cechą ma być posiadanie własnego, odrębnego państwa narodowego. Uważacie więc, że nie ma i nie może być narodu, który nie posiada tej piątej cechy.
Uważam, że schemat, który proponujecie, wraz z jego nową, piątą cechą pojęcia „narodu” jest poważnym błędem i nie może być politycznie uzasadniony teoretycznie, ani praktycznie.
Według waszego schematu tylko takie narody mogą być uznane za narody, które mają własne państwo, odrębne od innych. To oznacza, że wszystkie uciskane narody, które nie mają niepodległego państwa, musiałyby zostać usunięte z kategorii narodów. Ponadto walka uciskanych narodów przeciwko opresji narodowej i walka ludów skolonizowanych przeciwko imperializmowi nie mogłaby być zawarta w kategorii „ruchów narodowych” i „ruchów narodowowyzwoleńczych”.
I jeszcze więcej: według waszego schematu musimy założyć, że:
a) Irlandczycy stali się narodem dopiero po stworzeniu Wolnego Państwa Irlandzkiego i wcześniej nie stanowili narodu;
b) Norwegowie nie byli narodem, zanim Norwegia odłączyła się od Szwecji i stali się narodem dopiero po tym odłączeniu;
c) Ukraińcy nie byli narodem kiedy Ukraina była częścią Rosji carskiej; że stali się narodem dopiero kiedy odłączyli się od Sowieckiej Rosji pod centralną radą i przywództwem Hetmana Skoropadskiego, lecz z powrotem przestali być narodem kiedy połączyli swoją Ukraińską Republikę Radziecką z innymi Sowieckimi Republikami, by stworzyć Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.
MOŻNA BY PODAĆ WIELE TAKICH PRZYKŁADÓW.
Oczywiście w praktyce, politycznie, wasz schemat nieuchronnie prowadzi do usprawiedliwiania narodowego i imperialistycznego ucisku, którego zwolennicy stanowczo odmawiają rozpoznania uciskanych i nierówno traktowanych narodów, które nie mają własnego państwa, jako rzeczywistych narodów i uważają, że brak państwa nadaje im prawo uciskania tych narodów.
To i tak pomijając fakt, że wasz schemat zapewnia usprawiedliwienie dla burżuazyjnych nacjonalistów w Sowieckich Republikach, którzy twierdzą, że Sowieckie narody przestały być narodami, gdy zgodziły się na zjednoczenie swoich narodowych Sowieckich Republik i stworzenie Związku Sowieckich Socjalistycznych Republik.
Taki jest stan rzeczy w kwestii „rozszerzania” i „poprawiania” rosyjskiej marksistowskiej teorii narodowości.
Jedyne, co pozostaje nam zrobić, to przyznać, że rosyjska marksistowska teoria narodowości jest jedyną poprawną teorią narodowości.
2. POWSTANIE I ROZWÓJ NARODÓW
Jednym dokonywanym przez was poważnym błędem jest to, że traktujecie wszystkie istniejące narody jednakowo i nie widzicie żadnych fundamentalnych różnic pomiędzy nimi.
Są różne rodzaje narodów. Są narody, które rozwinęły się w epoce rozwijającego się kapitalizmu, kiedy burżuazja poprzez zniszczenie feudalizmu i feudalnego braku jedności zgromadziła wszystkie części narodu w jedną całość. To są tak zwane „nowoczesne” narody.
Twierdzicie, że narody powstały przed kapitalizmem. Ależ jak narody mogły istnieć przed kapitalizmem, w epoce feudalizmu, kiedy kraje były rozbite na osobne księstwa, które były dalekie od jedności więzów narodowych i stanowczo odmawiały konieczności takich więzów? Wasze błędne założenia są więc nieprawidłowe. Nie było narodów w epoce przedkapitalistycznej i nie mogło ich być, ponieważ nie było jeszcze narodowych rynków, nie było gospodarczych i kulturowych centr narodowych, a więc i nie istniały warunki, które mogłyby położyć kres brakowi gospodarczej jedności danego ludu i połączyć jego odosobnione części w jedną, narodową całość.
Oczywiście cechy narodowe – język, terytorium, wspólna kultura itd. – nie spadły z niebios, lecz powstawały stopniowo, nawet przed kapitalizmem. Lecz te elementy były w prymitywnym stanie i w najlepszym wypadku były jedynie potencjałem – to znaczy, że stanowiły możliwość stworzenia narodu w przyszłości, jeżeli pojawią się odpowiednie warunki. Ten potencjał stał się rzeczywistością dopiero w epoce rozwoju kapitalizmu, który stworzył narodowe rynki i narodowe centra gospodarcze i kulturowe.
W związku z tym dobrym pomysłem będzie przywołanie wybitnych słów Lenina w temacie powstania narodów spisanych w broszurze pod tytułem „Co to są «przyjaciele ludu» i jak oni wojują przeciwko socjaldemokratom?”. Polemizując z Narodnikiem Michajłowskim, który doszukiwał się powstania narodów i narodowej jedności w rozwoju więzi klanowo–rodowych, Lenin pisał:
„A zatem więzi narodowe są dalszym ciągiem i uogólnieniem więzi rodowych! Pan Michajłowski czerpie widocznie swe wyobrażenia o dziejach społeczeństwa z bajeczki dla dzieci, której uczy się gimnazjalistów. Historia społeczności — głosi ta doktryna czytanek — polega na tym, że najpierw była rodzina, ta komórka wszelkiego społeczeństwa, następnie zaś — ponoć — rodzina rozrosła się w plemię, a plemię w państwo. Jeżeli p. Michajłowski z całą powagą powtarza tę dziecinną bzdurę, wykazuje to tylko — pomijając wszystko — że nie ma on najmniejszego pojęcia o przebiegu choćby nawet historii Rosji. Jeśli można było mówić o ustroju rodowym w starej Rusi, to nie ulega wątpliwości, że już w średniowieczu, w okresie państwa moskiewskiego te więzi rodowe już nie istniały, tzn. państwo opierało się na związkach bynajmniej nie rodowych, lecz terytorialnych: klasztory i obszarnicy przyjmowali chłopów z różnych miejscowości, a społeczności, które w ten sposób powstawały, były związkami czysto terytorialnymi. Jest jednak rzeczą wątpliwą, czy można mówić w odniesieniu do owego okresu o więziach narodowych we właściwym znaczeniu tego wyrazu: państwo rozpadało się na poszczególne „ziemie”, po części nawet na księstwa, które zachowały żywe ślady dawnej autonomii, swoiste cechy w administracji, czasami swe oddzielne wojsko (miejscowi bojarowie szli na wojnę z własnymi pułkami), osobne granice celne itd. Dopiero nowy okres historii Rosji (mniej więcej od 17 wieku) istotnie charakteryzuje faktyczne zlanie się wszystkich takich dzielnic, ziem i księstw w jedną całość. Zlanie się to wywołały nie więzi rodowe, najczcigodniejszy p. Michajłowski, a nawet nie ich dalszy ciąg i uogólnienie: wywołała je wzmagająca się wymiana między dzielnicami, wzrastający stopniowo obieg towarowy, skoncentrowanie niewielkich rynków lokalnych w jeden rynek ogólnorosyjski. Ponieważ siłą kierowniczą i panami tego procesu byli kapitaliści-kupcy, przeto stworzenie tych więzi narodowych było właśnie stworzeniem więzi burżuazyjnych.”
Tak wygląda sytuacja w kwestii tak zwanych narodów „nowoczesnych”.
Burżuazja i jej narodowe partie były w tym okresie główną siłą przewodnią takich narodów. Klasowy pokój wewnątrz narodu dla „narodowej jedności”; ekspansja terytorium własnego narodu poprzez zagrabienie cudzych terytoriów narodowych; brak zaufania i nienawiść do innych narodów, ucisk narodowych mniejszości; zjednoczony front z imperializmem – taka jest ideologiczna, społeczna i polityczna rzeczywistość tych narodów.
Takie narody muszą być skategoryzowane jako narody burżuazyjne. Przykładem jest naród Francuski, Brytyjski, Włoski, Północno-amerykański i inne podobne narody. Rosyjski, Ukraiński, Tatarski, Armeński, Gruziński i inne narody w Rosji również były burżuazyjnymi narodami przed ustanowieniem dyktatury proletariatu i systemu sowieckiego w naszym kraju.
Naturalnie los takich narodów jest związany z losem kapitalizmu; wraz z upadkiem kapitalizmu muszą zejść ze sceny.
To właśnie takie burżuazyjne narody broszura Stalina pod tytułem Marksizm i kwestia narodowa ma na myśli, kiedy mówi, że „Naród nie jest zwykłą kategorią historyczną, lecz kategorią historyczną określonej epoki, epoki rozwijającego się kapitalizmu”, oraz że „Losy ruchu narodowego, w istocie swej burżuazyjnego, są w sposób naturalny związane z losami burżuazji”, oraz że „Ostateczny upadek ruchu narodowego możliwy jest tylko wraz z upadkiem burżuazji”, oraz że „Jedynie w świecie socjalizmu może zapanować zupełny pokój”.
Tak wygląda sprawa w kwestii narodów burżuazyjnych.
Lecz są i inne narody. Są nowe, sowieckie narody, których rozwój kształtował się na podstawie starych, burżuazyjnych narodów po obaleniu kapitalizmu w Rosji i eliminacji burżuazji i jej partii narodowych oraz po ustanowieniu sowieckiego systemu.
Klasa robotnicza i jej partia międzynarodowa są siłą, która utwierdza i prowadzi te nowe narody. Sojusz pomiędzy klasą robotniczą i pracującym chłopstwem wewnątrz narodu dla eliminacji pozostałości kapitalizmu w celu zwycięskiej budowy socjalizmu; pozbycie się pozostałości narodowej opresji, by narody i mniejszości narodowe mogły być równe i swobodnie się rozwijać; eliminacja pozostałości nacjonalizmu, by przyjaźń mogła rozwijać się między ludźmi i internacjonalizm mógł zostać głęboko ustanowiony; zjednoczony front wszystkich uciskanych i nierówno traktowanych narodów w walce przeciwko polityce aneksji i wojen o aneksję, zjednoczenie w walce z imperializmem – takie jest duchowe, społeczne i polityczne ustosunkowanie tych narodów.
Takie narody można skategoryzować jako narody socjalistyczne.
Te nowe narody powstały i rozwijały się na podstawie starych, burżuazyjnych narodów, w rezultacie eliminacji kapitalizmu – w rezultacie ich radykalnej transformacji na sposób socjalistyczny. Nikt nie może zaprzeczyć, że dzisiejsze socjalistyczne narody Związku Radzieckiego – Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Tatarzy, Baszkirzy, Uzbecy, Kazachowie, Azerowie, Gruzini, Armeńczycy i inne narody – różnią się radykalnie od odpowiadającym im starym, burżuazyjnym narodom starej Rosji zarówno pod względem klasowym, jak i pod względem duchowego (psychicznego) ustosunkowania oraz pod względem społecznych i politycznych interesów i aspiracji.
TAKIE SĄ DWA TYPY NARODÓW ZNANYCH W HISTORII.
Nie zgadzacie się z łączeniem losów narodów, w przypadku starych narodów burżuazyjnych, z losami kapitalizmu. Nie zgadzacie się z teorią, że wraz z eliminacją kapitalizmu stare, burżuazyjne narody również zostaną wyeliminowane. Lecz z czym innym los tych narodów jest powiązany, jeśli nie z kapitalizmem? Czy tak ciężko zrozumieć, że gdy kapitalizm znika, burżuazyjny naród stworzony przez ten kapitalizm też znika? Z pewnością nie myślicie, że stare burżuazyjne narody mogą istnieć i rozwijać się w nowym systemie sowieckim, pod dyktaturą proletariatu?
Obawiacie się, że eliminacja narodów istniejących w kapitaliźmie jest równoznaczna z eliminacją narodów w ogóle, z eliminacją wszystkich narodów. Czemu tak myślicie? Na jakiej podstawie dochodzicie do takich wniosków? Czy naprawdę jesteście nieświadomi faktu, że oprócz burżuazyjnych narodów istnieją socjalistyczne narody, które są znacznie bardziej zjednoczone i zdolne do przetrwania niż jakikolwiek naród burżuazyjny?
Wasz błąd leży dokładnie w fakcie, że nie rozumiecie istnienia żadnych innych narodów oprócz narodów burżuazyjnych i w konsekwencji przeoczyliście całą epokę powstawania socjalistycznych narodów w Związku Radzieckim, które powstały z ruin starych, burżuazyjnych narodów.
Faktem jest, że eliminacja narodów burżuazyjnych nie oznacza eliminacji narodów w ogóle, lecz tylko narodów burżuazyjnych. Na ruinach starych narodów burżuazyjnych powstają nowe, socjalistyczne narody i rozwijają się w znacznie bliższym zjednoczeniu niż jakiekolwiek narody burżuazyjne, ponieważ są wolne od nieprzejednanych sprzeczności klasowych, które istnieją w narodach burżuazyjnych, oraz są w stanie lepiej reprezentować cały lud niż naród burżuazyjny.
3. PRZYSZŁOŚĆ NARODÓW I JĘZYKÓW NARODOWYCH
Popełniacie śmiertelny błąd poprzez stawianie znaku równości pomiędzy okresem zwycięstwa socjalizmu w jednym kraju i okresem zwycięstwa socjalizmu na skalę światową oraz poprzez twierdzenie, że zanik narodowych różnic i języków narodowych, złączenie narodów i stworzenie jednego wspólnego języka jest możliwe i konieczne nie tylko po zwycięstwie socjalizmu na skalę światową, ale również po zwycięstwie socjalizmu w jednym kraju. Ponadto mylicie dwa kompletnie różne pojęcia: mylicie „obalenie narodowego ucisku” z „eliminacją różnic narodowych”, „obaleniem narodowych granic państwowych”, „obumieraniem narodów” i z „łączeniem się narodów”.
Należy zwrócić uwagę, że mylenie tych różnorodnych pojęć jest dla marksisty absolutnie niedozwolone. Narodowy ucisk w naszym kraju został obalony dawno temu, ale to w żadnym wypadku nie znaczy, że zniknęły narodowe różnice i że narody w naszym kraju zostały wyeliminowane. Narodowe granice państwowe, wraz z ich granicznymi strażnikami i cłami zostały obalone w naszym kraju dawno temu, ale to nie oznacza, że narody już się wymieszały, że zniknęły języki narodowe i że te języki zostały zastąpione jakimś językiem wspólnym dla wszystkich naszych narodów.
Jesteście niezadowoleni przemową, którą wygłosiłem na Komunistycznym Uniwersytecie Pracujących Wschodu (1925), w której zwalczałem teorię, według której wraz ze zwycięstwem socjalizmu w jednym kraju, w naszym kraju, narodowe języki wymrą, narody wymieszają i złączą się i w miejscu narodowych języków pojawi się jeden wspólny język.
Uważacie, że moja wypowiedź przeczy słynnej tezie Lenina, według której celem socjalizmu jest nie tylko abolicja podziału ludzkości na małe państewka i abolicja każdej formy narodowej izolacji, nie tylko po to, by zbliżyć narody, lecz również by je połączyć.
Uważacie, że moja wypowiedź przeczy innej tezie Lenina, a konkretnie tezie, według której wraz ze zwycięstwem socjalizmu na skalę światową narodowe różnice i narodowe języki zaczną obumierać i zostaną zastąpione przez jeden wspólny język.
Towarzysze; to jest bardzo nieprawidłowe. To poważne urojenie.
Wspomniałem już, że niedozwolone dla marksistów jest mylenie i traktowanie jednakowo tak różnorodnych pojęć, jak „zwycięstwo socjalizmu w jednym kraju” i „zwycięstwo socjalizmu na skalę światową”. Nie można zapominać, że te odrębne zjawiska odzwierciedlają dwie zupełnie inne epoki, odległe od siebie nie tylko pod względem czasu (co jest bardzo ważne), ale i pod względem swojej natury.
Narodowy brak zaufania, narodowa izolacja, narodowa wrogość i narodowe konflikty są oczywiście stymulowane i hodowane nie przez jakieś „wrodzone” sentymenty narodowej wściekłości, lecz przez próby imperializmu w zniewalaniu innych narodów i przez strach, które te narody odczuwają przed zniewoleniem. Bez wątpienia tak długo, jak istnieje światowy imperializm, tak długo będą istnieć próby zniewalania i strach przed tym zniewoleniem – a w konsekwencji będzie istnieć brak zaufania między narodami, narodowa izolacja, narodowa wrogość i narodowe konflikty w większości krajów. Czy można więc stwierdzić, że zwycięstwo socjalizmu i obalenie imperializmu w jednym kraju oznacza obalenie imperializmu i narodowego ucisku w większości krajów? Oczywiście, że nie, ale z tego wynika, że zwycięstwo socjalizmu w jednym kraju, nie pomijając faktu, że poważnie osłabia ono światowy imperializm, nie tworzy i nie może stworzyć warunków koniecznych dla złączenia narodów i narodowych języków w jedną spójną całość.
Okres zwycięstwa socjalizmu na skalę światową różni się od okresu zwycięstwa socjalizmu w jednym kraju głównie w tym, że obali on imperializm we wszystkich krajach, obali zarówno chęć podbijania innych narodów, jak i strach przed zagrożeniem narodowego zniewolenia, radykalnie podważy narodowy brak zaufania i narodową wrogość, zjednoczy narody w jeden światowy socjalistyczny system gospodarczy, a więc stworzy rzeczywiste warunki, w których narody stopniowo zaczną łączyć się w jedną całość.
To jest fundamentalna różnica pomiędzy tymi dwoma okresami.
Lecz z tego wynika, że mylenie i traktowanie jednakowo tych dwóch okresów jest niewybaczalnym błędem. Spójrzmy na moją przemowę na Komunistycznym Uniwersytecie Pracujących Wschodu. Powiedziałem wtedy:
„Niektórzy ludzie (np. Kautsky) mówią o stworzeniu jednego, uniwersalnego języka i o obumarciu wszystkich innych języków w okresie socjalizmu. Mam niewiele wiary w tę teorię jednego, wszechogarniającego języka. Doświadczenie wskazuje raczej na przeciwieństwo takiej teorii. Tym, co wydarzyło się do tej pory po socjalistycznej rewolucji, nie był zanik ilości języków, a raczej jej wzrost; pobudzenie najbardziej uciskanych sekcji ludzkości i popchnięcie ich na polityczną arenę tchnęło nowe życie w wiele do tej pory nie znanych lub mało znanych narodowości. Któż mógłby się spodziewać, że stara, carska Rosja składała się z niemniej niż pięćdziesięciu dwóch narodów i grup narodowych? Rewolucja październikowa jednak, poprzez zerwanie starych łańcuchów i wprowadzenie na scenę wielu zapomnianych ludów i narodowości dała im nowe życie i nowy rozwój”.
Z tego fragmentu wynika, że zwalczałem stanowiska ludzi pokroju Kautskiego, który na zawsze pozostał dyletantem w kwestii narodowej, który nie rozumie mechanik rozwoju narodów, nie ma pojęcia o kolosalnej sile stabilności, jaką posiadają narody, który uważa, że złączenie narodów jest możliwe na długo przed zwycięstwem socjalizmu, już w ustroju burżuazyjno-demokratycznym i który służalczo wychwalając „pracę” asymilacyjną Niemców w Bohemii, lekkomyślnie sugeruje, że Czesi są już prawie zgermanizowani i że jako naród Czesi nie mają przyszłości.
Z tego fragmentu wynika, że to, co miałem na myśli w mojej przemowie, nie było okresem zwycięstwa socjalizmu na skalę światową, lecz jedynie okresem zwycięstwa socjalizmu w jednym kraju. I podkreślałem (i dalej podkreślam), że okres zwycięstwa socjalizmu w jednym kraju nie tworzy warunków koniecznych dla połączenia narodów i języków narodowych, a wręcz przeciwnie, ten okres tworzy warunki odrodzenia i rozkwitu narodów, które uprzednio były uciskane przez carski imperializm, a teraz zostały wyzwolone z narodowej opresji przez sowiecką rewolucję.
Z tego fragmentu wynika również, że przeoczyliście kolosalną różnicę pomiędzy dwoma historycznymi okresami i że przez to nie zdołaliście zrozumieć treści mojej przemowy i w efekcie zgubiliście się w dżungli swoich błędów.
Przejdźmy teraz do teorii Lenina o obumieraniu i łączeniu się narodów po zwycięstwie socjalizmu na skalę światową.
Oto jedna z teorii Lenina, zaczerpnięta z jego artykułu Socjalistyczna rewolucja i prawo narodów do samostanowienia:
„Celem socjalizmu jest nie tylko obalenie podziału ludzkości na małe państewka i wszelkiej izolacji narodów, nie tylko zbliżenie narodów, lecz złączenie ich […] Tak samo, jak ludzkość może dokonać abolicji klas tylko przez przejście przez okres dyktatury klas uciskanych, tak samo ludzkość może dokonać złączenia narodów tylko przez okres przejściowy całkowitego wyzwolenia wszystkich uciskanych narodów, tj. ich prawa do secesji”.
Teraz podam następną tezę Lenina, której również nie cytujecie w całości:
„Póki istnieją różnice narodowe i państwowe między ludami i krajami - a różnice te będą trwały jeszcze bardzo, bardzo długo nawet po urzeczywistnieniu dyktatury proletariatu w skali światowej - póty jednolitość międzynarodowej taktyki komunistycznego ruchu robotniczego wszystkich krajów wymaga nie usunięcia, nie unicestwiania różnic narodowych (jest to niedorzeczne marzenie dla chwili obecnej), lecz takiego zastosowania podstawowych zasad komunizmu (władza Radziecka i dyktatura proletariatu), które by trafnie modyfikowało te zasady w szczegółach, prawidłowo je dopasowywało i przystosowywało do różnic narodowych i narodowo-państwowych.”.
Należy zwrócić uwagę, że ten fragment pochodzi z broszury Lenina pod tytułem Dziecięca choroba lewicowości w komuniźmie, która została opublikowana w 1920, to znaczy już po zwycięstwie socjalistycznej rewolucji w jednym kraju, po zwycięstwie socjalizmu w naszym kraju.
Z tych fragmentów jasno wynika, że Lenin nie uważa, że proces obumierania różnic narodowych i łączenia się narodów zajdzie w okresie zwycięstwa socjalizmu w jednym kraju, lecz zajdzie jedynie po ustanowieniu dyktatury proletariatu na skalę światową, to znaczy w okresie zwycięstwa socjalizmu we wszystkich krajach, kiedy już zostaną położone fundamenty światowej socjalistycznej gospodarki.
Z tych fragmentów wynika również, że przypisywanie obumierania różnic narodowych do okresu zwycięstwa socjalizmu w jednym kraju, w naszym kraju, jest określone przez Lenina jako „niedorzeczne marzenie”.
Z tych fragmentów, co więcej, wynika, że miałem całkowitą rację w przemowie na Komunistycznym Uniwersytecie Pracujących Wschodu, kiedy zaprzeczyłem możliwości obumarcia narodowych różnic i języków w okresie zwycięstwa socjalizmu w jednym kraju, naszym kraju i że wy byliście całkowicie w błędzie poprzez obstawanie przy czymś, co jest bezpośrednim zaprzeczeniem moich twierdzeń.
Z tych fragmentów wynika jeszcze, że myląc dwa okresy zwycięstwa socjalizmu, nie zdołaliście zrozumieć Lenina, zniekształciliście linię Lenina w kwestii narodowej i w konsekwencji nieumyślnie podążaliście w kierunku rozłamu z Leninizmem.
Nieprawidłowo byłoby myśleć, że po pokonaniu imperializmu w świecie narodowe różnice zostaną obalone a narodowe języki zanikną od razu, za jednym zamachem, można by powiedzieć, mocą odgórnego dekretu. Nic nie jest bardziej mylne niż ten pogląd. Próba połączenia narodów odgórnym dekretem, przymusem byłaby grą w ręce imperialistów, oznaczałaby katastrofę dla sprawy wyzwolenia narodów i byłaby śmiertelna dla sprawy organizacji współpracy i braterstwa wśród narodów. Taka polityka jest równoznaczna polityce asymilacji.
Wiecie oczywiście, że polityka asymilacji jest całkowicie wykluczona z arsenału Marksizmu-Leninizmu jako anty-popularna i kontrrewolucyjna polityka, śmiertelnie błędna polityka.
Ponadto rozumiemy, że narody i narodowe języki posiadają niesamowitą stabilność i niesamowitą moc oporu przeciwko polityce asymilacji. Tureccy asymilatorzy – najbardziej brutalni ze wszystkich asymilatorów – masakrowali i okaleczyli bałkańskie narody na setki lat, ale nie tylko nie zdołali ich zniszczyć, lecz w ostateczności zmuszeni byli skapitulować. Carscy rosyjscy rusyfikatorzy i Prusko-niemieccy germanizatorzy, którzy byli nieznacznie mniej brutalni niż tureccy asymilatorzy, masakrowali polski naród przez ponad sto lat, tak samo jak perscy i tureccy asymilatorzy przez setki lat masakrowali armeński i gruziński naród, a jednak, dalecy od zniszczenia tych narodów, ostatecznie musieli się poddać.
Wszystkie te warunki muszą zostać wzięte pod uwagę, by prawidłowo przewidzieć prawdopodobny bieg wydarzeń pod względem rozwoju narodów bezpośrednio po pokonaniu imperializmu na świecie.
Byłoby błędem myśleć, że pierwszy etap okresu światowej dyktatury proletariatu będzie początkiem obumierania narodów i narodowych języków, początkiem powstawania jednego wspólnego języka. Przeciwnie, pierwszy etap, podczas którego narodowy ucisk zostanie całkowicie obalony, będzie etapem, który odznaczał się będzie rozwojem i rozkwitem uprzednio uciskanych narodów i narodowych języków, konsolidacją równości pomiędzy narodami, eliminacją wzajemnego narodowego braku zaufania i ustanowieniem i wzmocnieniem międzynarodowych więzi pomiędzy narodami.
Dopiero na drugim etapie światowej dyktatury proletariatu, do stopnia w jakim światowa gospodarka socjalistyczna zastąpi światową gospodarkę kapitalistyczną – dopiero na tym etapie zacznie powstawać coś w rodzaju wspólnego języka; ponieważ dopiero na tym etapie narody poczują, że oprócz własnego narodowego języka potrzebują wspólnego narodowego języka, dla ułatwienia dialogu i gospodarczej, kulturowej i politycznej współpracy. Na tym etapie narodowe języki i wspólny język międzynarodowy będą istniały obok siebie. Możliwe, że na początku nie powstanie jedno światowe gospodarcze centrum, wspólne dla wszystkich narodów i posługujące się jednym wspólnym językiem, a raczej powstanie kilka centr gospodarczych łączących pewne grupy narodów i posiadające osobne wspólne języki dla każdej grupy narodów i dopiero później te centra gospodarcze połączą się w jedno wspólne socjalistyczne centrum gospodarcze z jednym językiem wspólnym wszystkim narodom.
Tak w mojej opinii mniej więcej wygląda przyszłość narodów, przyszłość rozwoju narodów na ścieżce ku ich przyszłemu złączeniu się.
4. POLITYKA PARTII W KWESTII NARODOWEJ
Jednym z waszych błędów jest to, że uważacie kwestię narodową nie jako część ogólnej kwestii społecznego i politycznego rozwoju społeczeństwa, która jest temu rozwojowi podporządkowana, ale jako coś samoistnego i stałego, czego kierunek i charakter pozostaje niezmienny w przebiegu historii. A więc nie jesteście w stanie zobaczyć tego, co widzi każdy Marksista, to znaczy nie widzicie, że kwestia narodowa nie ma zawsze jednego i tego samego charakteru, że charakter i zadania narodowego ruchu różnią się w różnych okresach i w trakcie rozwoju rewolucji.
Logicznie to właśnie wyjaśnia godny ubolewania fakt, że tak beztrosko mylicie i traktujecie jednakowo różne okresy rozwoju rewolucji i nie jesteście w stanie zrozumieć, że zmiany w charakterze i w zadaniach rewolucji na różnych etapach jej rozwoju powodują zmiany w charakterze i celach kwestii narodowej, że w związku z tym partyjna polityka w kwestii narodowej również się zmienia, oraz że partyjna polityka w kwestii narodowej w jednym okresie rozwoju rewolucji nie może być przemocowo oderwana od tego okresu i arbitralnie przeniesiona do innego okresu.
Rosyjscy Marksiści zawsze zaczynali od założenia, że narodowa kwestia jest częścią ogólnej kwestii rozwoju rewolucji i że na różnych etapach rewolucji kwestia narodowa ma różne cele odpowiadające charakterowi rewolucji w każdym konkretnym historycznym momencie, oraz że partyjna polityka w kwestii narodowej musi się w związku z tym zmieniać.
W okresie przed pierwszą wojną światowa, kiedy historia sprawiła, że zadaniem na tamtą chwilę w Rosji była rewolucja burżuazyjno-demokratyczna, rosyjscy marksiści połączyli rozwiązanie kwestii narodowej z losem demokratycznej rewolucji w Rosji. Nasza partia utrzymywała, że obalenie caratu, eliminacja pozostałości feudalizmu i całkowita demokratyzacja kraju zapewniła najlepsze rozwiązanie kwestii narodowej, jakie było możliwe w ramach kapitalizmu.
TAKA BYŁA POLITYKA PARTII W TAMTYM OKRESIE.
To dla tego okresu należą sławne artykuły Lenina o kwestii narodowej, wliczając w to artykuł Krytyczne uwagi w kwestii narodowej, gdzie Lenin pisze:
„[…] Twierdzę, iż jest tylko jedno rozwiązanie kwestii narodowej jak dotąd możliwe w świecie kapitalistycznym – tym rozwiązaniem jest spójna demokratyzacja. Jako dowód mogę podać między innymi Szwajcarię”.
W tym samym okresie w mojej broszurze Marksizm i kwestia narodowa pisałem:
„Ostateczny upadek ruchu narodowego możliwy jest tylko wraz z upadkiem burżuazji. Jedynie w świecie socjalizmu może zapanować zupełny pokój. Ale sprowadzić walkę między narodami do minimum, podważyć ją u podstaw, uczynić ją najmniej szkodliwą dla proletariatu jest możliwe również w ramach kapitalizmu. Świadczy o tym choćby przykład Szwajcarii i Ameryki. W tym celu trzeba zdemokratyzować kraj i dać narodom możność swobodnego rozwoju”.
W następnym okresie, w okresie pierwszej wojny światowej, kiedy długa wojna pomiędzy koalicjami imperialistów podważyła potęgę imperializmu na świecie, kiedy kryzys systemu kapitalistycznego urósł do ekstremum, kiedy wraz z klasą robotniczą „krajów metropolitarnych” kraje kolonialne i zależne również dołączyły do ruchu o emancypację, kiedy narodowa kwestia stała się kwestią narodową i kolonialną, kiedy zjednoczony front klasy robotniczej rozwiniętych państw kapitalistycznych i uciskanych ludów w koloniach i krajach zależnych stał się rzeczywistą siłą, kiedy w konsekwencji tych wydarzeń socjalistyczna rewolucja stała się kwestią danej chwili, rosyjscy Marksiści nie mogli już zadowalać się polityką przeszłego okresu i uznali, że konieczne jest powiązanie rozwiązania kwestii narodowej i kolonialnej z losem socjalistycznej rewolucji.
Partia utrzymywała, że obalenie władzy kapitału i organizacja dyktatury proletariatu, wydalenie imperialistycznych wojsk z kolonii krajów zależnych i zabezpieczenie praw tych państw do secesji i stworzenia własnych państw narodowych, eliminacja narodowej wrogości i nacjonalizmu i organizacja jednej socjalistycznej narodowej gospodarki i ustanowienie na tej podstawie braterskiej kooperacji pomiędzy ludami stanowiło najlepsze rozwiązanie kwestii narodowej i kolonialnej w tamtych warunkach.
Taka więc była polityka partii w tamtym okresie.
Tamten okres był daleki od osiągnięcia swojego apogeum, dopiero się zaczął; ale nie było wątpliwości, że będzie miał jeszcze ostatnie słowo…
Kwestią odrębną jest obecny okres rozwoju rewolucji w naszym kraju i obecnej polityki partyjnej.
Należy zauważyć, że jak dotąd nasz kraj sprawdził się jako jedyny kraj, który był gotowy obalić kapitalizm i zorganizować dyktaturę proletariatu.
W rezultacie między nami a ustanowieniem dyktatury proletariatu na skalę światową jest bardzo długa droga, a między nami a zwycięstwem socjalizmu we wszystkich krajach jest jeszcze dłuższa droga.
Należy zauważyć również, że poprzez zakończenie władzy burżuazji, która już dawno porzuciła swoje stare, demokratyczne tradycje, przy okazji rozwiązaliśmy problem „całkowitej demokratyzacji kraju”, obaliliśmy system narodowego ucisku i ustanowiliśmy równość między narodami naszego kraju.
Jak wiemy, te rozwiązania sprawdziły się jako najlepsza metoda eliminacji nacjonalizmu i narodowej wrogości i ustanowienia wzajemnego zaufania pomiędzy ludami.
Należy jeszcze zauważyć, że abolicja narodowego ucisku doprowadziła do odrodzenia narodowego uprzednio uciskanych narodów naszego kraju, do rozwoju ich narodowych kultur, do wzmocnienia przyjaznych, międzynarodowych więzi ludów naszego kraju i do ich wzajemnej współpracy w budowie socjalizmu.
Należy pamiętać, że te odrodzone narody nie są narodami burżuazyjnymi, prowadzonymi przez burżuazję, lecz nowymi, socjalistycznymi narodami, które powstały z ruin starych narodów i są prowadzone przez międzynarodową partię pracujących mas.
Biorąc to pod uwagę, partia uznała za koniecznie pomaganie odrodzonym narodom naszego kraju w powstaniu na nogi i uzyskaniu pełnego rozwoju, odrodzenie i rozwój ich narodowych kultur, pomoc w rozwoju szkół, teatrów i innych kulturowych instytucji, które funkcjonują w rdzennych narodowych językach. Partia uznała za stosowne unarodowić – to znaczy wprowadzić członków danego narodu do partii, związków zawodowych, spółdzielni, aparatów państwowych i gospodarczych, pomóc narodom szkolić własne, narodowe kadry partyjne i sowieckie, oraz ograniczyć wszystkich – których w rzeczywistości jest niewiele – którzy usiłują przeszkadzać tej polityce partyjnej.
To oznacza, że partia wspiera i będzie wspierać rozwój i rozkwit narodowych kultur ludów naszego kraju i że będzie zachęcać wzmacnianie naszych nowych, socjalistycznych narodów oraz, że bierze tę sprawię pod swoją opiekę przeciwko antyleninowskim elementom jakiegokolwiek typu.
Z waszych listów wynika, że nie zgadzacie się z tą polityką naszej partii. To dlatego, że: po pierwsze, mylicie nowe, socjalistyczne narody ze starymi, burżuazyjnymi narodami i nie rozumiecie, że narodowe kultury naszych nowych sowieckich narodów są w treści kulturami socjalistycznymi. Po drugie, to dlatego – przepraszam za bezpośredniość – że macie słabe zrozumienie Leninizmu i jesteście całkowicie pogubieni w kwestii narodowej.
Rozważcie na przykład następującą podstawową kwestię. Wszyscy mówimy, że w nasz kraj potrzebuje rewolucji kulturalnej. Jeśli bierzemy to na poważnie, a nie tylko zabawiamy się pustym gadaniem, to musimy, chociaż wykonać pierwszy krok w tym kierunku: to znaczy, że musimy sprawić, że podstawowa, a później średnia edukacja będzie obowiązkowa dla wszystkich obywateli niezależnie od narodowości. To oczywiste, że bez tego nie będzie możliwy rozwój kultury, a tym bardziej tak zwana kulturalna rewolucja. Ponadto bez tego nie będzie żadnego faktycznego rozwoju w przemyśle i rolnictwie, ani nie będzie można zorganizować solidnej obrony naszego kraju.
Lecz jak to osiągnąć, jeśli przypomnimy sobie, że odsetek analfabetyzmu w naszym kraju jest wciąż bardzo wysoki i że niektóre narody naszego kraju składają się w 80-90% z analfabetów?
Musimy pokryć nasz kraj siecią szkół, działających w rdzennych narodowych językach i zapewnić nauczycieli, którzy znają te języki.
Musimy unarodowić – to znaczy wprowadzić członków danych narodów do pracy administracyjnej, od partii i związków zawodowych do państwa i gospodarki.
Musimy rozwinąć prasę, teatry, kina i inne kulturowe instytucje, które będą działały w rdzennych językach narodowych.
Dlaczego w rdzennych językach? – można zapytać. Ponieważ tylko w ich rdzennych, narodowych językach masy ludowe mogą odnieść sukces w kulturowym, politycznym i gospodarczym rozwoju.
Biorąc pod uwagę wszystko, co powiedziałem, myślę, ze nie będzie aż tak ciężko zrozumieć, że Leninowcy nie mogą podążać za żadną inną polityką kwestii narodowej niż ta, za którą podążamy teraz w naszym kraju – pod warunkiem, że chcą pozostać leninowcami.
CZYŻ TO NIE PRAWDA?
CÓŻ, ZAKOŃCZMY WIĘC TUTAJ.
Myślę, że odpowiedziałem na wszystkie wasze pytania i niepewności.
Z KOMUNISTYCZNYM POZDROWIENIEM,
J. STALIN
18 MARCA 1929
Dodatkowe informacje
„Kwestia narodowa a Leninizm” jest listowną odpowiedzią na pytania zadawane Stalinowi w kwestii narodowej. List został opublikowany w Selskokhozyaistvennaya Gazeta 18 marca 1929.
W liście Stalin odnosi się do błednego rozumienia kwestii narodowej. Według Stalina kwestia narodowa nie zostanie rozwiązana poprzez spontaniczne czy narzucone porzucenie narodowej tożsamości przez proletariat. Stalin wskazuje na to, że dzięki wyzwoleniu zapewnionemu przez radziecką rewolucję, w ZSRR kultury narodowe