25.09.2025

Czym jest REWIZJONIZM? - FAŁSZYWY MARKSIZM

Komuniści. Często przedstawiani jako ludzie całkowicie pozbawieni zdolności indywidualnego myślenia, którym ideologia i linia partyjna całkowicie zastąpiła zmysły. Poświęcają jakikolwiek pragmatyzm w imię czystości ideologicznej, atakują i pozbywają się każdego, kto nie akceptuje w stu procentach świętych słów ich zbawiciela, Karola Marksa i słów ich pisma świętego, „Kapitału”.

Ale jeśli prawdą jest, że komuniści to pozbawiony indywidualności umysł zbiorowy, to skąd powstają ciągłe kłótnie między komunistami, które często przeobrażają się w krwawe rękoczyny? Czy jest to tylko i wyłącznie walka o władzę, niepohamowana żądza władzy kilku jednostek, które pod maską marksizmu straciły już jakąkolwiek dedykację ideałom komunizmu i zajmują się jedynie poszerzaniem osobistych wpływów, brutalnie pozbywając się wszystkich, którzy stoją im na drodze?

Jeśli ich celem rzeczywiście jest komunizm, to dlaczego wchodzą ze sobą w tak drastyczne konflikty? Czy nie są przecież wszyscy marksistami, komunistami? Czy nie mają tego samego celu i co najwyżej różnią się podejściem w osiągnięciu tego celu? Czy nie powinni być zjednoczeni? A może mają dobry powód, żeby podejmować takie walki?

Wulgarny umysł liberała nie rozumie podstaw marksizmu. Nie potrafi on więc rozpoznać człowieka, który jest marksistą od człowieka, który jedynie mianuje się marksistą. Walki między marksistami może interpretować jedynie jako walki o władzę i indywidualne wpływy, a walkę o zachowanie podstawowych zasad marksizmu przed zniekształceniem widzi jako głupią, idealistyczną walkę o zachowanie „czystości” ideowej i posłuszeństwa wobec głównych ideologów.

Ale jak można więc rozpoznać fałszywych marksistów? Czy jest gdzieś ostateczny autorytet, który rozporządza, co marksizmem jest, a co nim nie jest? Czym jest ten fałszywy marksizm – jak się przejawia, skąd się bierze, jak go dostrzec? Na te pytania postaram się dziś odpowiedzieć. Zaczniemy – jak zazwyczaj – od uproszczonej podróży w czasie.


Kontekst historyczny

By zrozumieć, jak marksizm był zniekształcany i fałszowany przez prawie cały czas jego istnienia, musimy zastanowić się nad początkami Marksizmu. Marks, niemiecki filozof, nie był twórcą pojęcia komunizmu, socjalizmu, ani ruchu o wyzwolenie pracowników. Idee socjalistyczne powstawały niezależnie od Marksa i przed Marksem, podobnie, jak ruchy i organizacje klasy robotniczej. Marks nie wymyślił i nie stworzył ich, a obserwował je, ich pochodzenie i położenie w kapitalistycznym świecie, który go otaczał.

Podstawy marksizmu pochodzą z trzech źródeł: niemieckiej filozofii, angielskiej ekonomii politycznej i francuskiego utopijnego socjalizmu. Wyciągając lekcje i krytykując te trzy aspekty Marks i Engels dotarli do swojej metody analizy świata wokół nich – materializmu dialektycznego i historycznego.
Odrzucali oni całkowicie świat idealny – uważali, że wszystko, co nas otacza, przyczyny i skutki wydarzeń wokół nas, są materialne. Nie istnieje bóg, którego wola wpływa na nasz świat, nie istnieją absolutne prawdy, którymi ludzie muszą się kierować. Podstawą świata jest materia, a podstawą funkcjonowania społeczeństwa jest rzeczywista reprodukcja faktycznego życia – produkcja żywności, narzędzi i nowych istot ludzkich. To, w jaki sposób reprodukcja naszego społeczeństwa jest zaaranżowana, kształtuje charakter naszego społeczeństwa i tworzy nasze ideologie.

Marks uważał, że wszystko, co wiemy, wiemy z praktyki. Tylko w praktyce, w rzeczywistym świecie materialnym możemy weryfikować nasze pomysły. Marks i Engels dogłębnie obserwowali otaczający ich świat, unikając jakichkolwiek religijnych, metafizycznych interpretacji, tego, co ich otacza – doszukiwali się materialnych przyczyn świata, w którym istnieją. Dotarli do wniosku, że kapitalizm jest bardzo irracjonalnym systemem i że prawa rozwoju kapitalizmu ostatecznie doprowadzą do jego ostatecznego upadku. Postępujący kapitalizm tworzy wielką klasę proletariatu i socjalizuje środki produkcji, zamieniając każdą pracę w pracę społeczną – własność nad środkami wykonywania tej pracy i owoce tej pracy pozostają w prywatnych rękach. Ta sprzeczność miała doprowadzić do zaostrzenia konfliktów klasowych między pracownikami a właścicielami środków produkcji i gdy klasa pracująca dojrzeje do uchwycenia władzy w swoje ręce, zdetronizuje klasę posiadaczy i całkowicie zmieni charakter społeczeństwa. Stworzyli oni doktrynę, którą nazywali „socjalizmem naukowym” – socjalizm naukowy był nauką o warunkach wyzwolenia proletariatu – o obiektywnych procesach, krokach, które proletariat musi podjąć, by wyzwolić siebie jako klasę, tym samym obalając społeczeństwo klasowe. Rozumienie kroków, które proletariat musi podjąć, nie było oparte na idealistycznym widzimisie, na wyobrażeniu idealnego świata przez Marksa, a raczej na obserwacji i analizie rzeczywistych procesów historycznych, na obserwacji walki klasowej, jej sukcesów i porażek.

To jednak nie jest cała rzeczywistość tego, czym Marksizm jest. Otóż Marks nie był marksistą. Marksizm nie jest tylko tym, co mówił i myślał Marks – jest również tym, jak jego nauki były interpretowane i jak ewoluowały.

Po śmierci Marksa najwyższym autorytetem w kwestii marksizmu stał się Engels. Po jego śmierci najważniejszym i najbardziej znanym Marksistą został Karol Kautsky – członek niemieckiej partii SPD, która przez długi czas była uważana, za przykład organizacji socjalistycznej i wzór do naśladowania, oraz cieszyła się wielką popularnością. Chociaż słowo socjaldemokracja ma swoje korzenie we francuskiej rewolucji 1848 roku, podczas której był to niespójny ruch łączący idee rewolucyjne i reformistyczne, przed początkiem dwudziestego wieku ruch socjaldemokratyczny zaadoptował rewolucyjny marksizm jako myśl przewodnią. SPD – niemiecka partia socjaldemokratyczna – była partią marksistowską. W tamtych czasach socjaldemokracja była synonimem marksizmu i nawet ludzie, tacy jak Lenin, nazywali siebie socjaldemokratami. Lenin wówczas określał SPD jako model dla organizacji pracowniczych całego świata.

W tamtych czasach w świecie kapitalistycznym zaczęła rozgrywać się nowa dynamika. Kapitalizm osiągnął swoje monopolistyczne stadium – większość ważnej produkcji została opanowana przez kilku wielkich monopolistów, którzy reinwestowali swój kapitał za granicą w poszukiwaniu łatwiejszych zysków. Zyski uzyskane z kolonii pozwalały kapitalistom „przekupić” sekcje klasy pracującej, podnosząc pensje poszczególnym zawodom (ważnym kierownikom fabryk, bankierom, inżynierom) i tworząc warstwę tak zwanej „arystokracji pracowniczej” – choć wciąż część proletariatu, pozbawiona własności prywatnej i pracująca za pensję, ta część klasy pracującej żyła we względnej wygodzie.

Widzieli swój status jako wyższy niż robotnicy i swoje interesy jako zbieżne z kapitalistami. Ta warstwa społeczna stała się główną podporą degradacji marksizmu w socjaldemokracji. Przywództwo partii socjaldemokratycznych powoli stawało się zdominowane przez wysoko opłacanych, wyspecjalizowanych pracowników i właścicieli małych biznesów.

Ta pozycja społeczna arystokracji pracowniczej rodziła w nich akceptację systemu kapitalistycznego i zaczęła tworzyć nurty reformizmu – porzucenie idei rewolucji i wiarę w to, że socjalizm może zostać osiągnięty pokojowo, drobnymi krokami, przez konsekwentne reformowanie kapitalizmu. Twierdzili, że kapitalizm ewoluował w sposób, którego Marks nie przewidział i że rewolucja w tych nowych warunkach nie jest już konieczna. To było oczywiste porzucenie marksizmu – kapitalizm można reformować, ale najbogatsi kapitaliści nigdy nie stwierdzą – wiecie, co, całe to społeczeństwo klasowe jest bez sensu, czas zakończyć kapitalizm, nie chcę już być najbogatszym człowiekiem w Niemczech. Ta nierealistyczna wizja, oderwana od obiektywnych warunków materialnych, stała się najbardziej rozpowszechnionym rodzajem rewizjonizmu – ponownej wizji, ponownego rozpatrzenia najbardziej kluczowych aspektów marksizmu.

Wielu socjalistów, którzy powrócili do Niemiec po wygnaniu, np. Edward Bernstein, stracili swoje rewolucyjne zacięcie i stali pionierami reformizmu. Karol Kautsky wspomniany wcześniej marksistowski autorytet, często nazywany „papieżem marksizmu”, adoptował coraz bardziej reformistyczne poglądy, aż do całkowitego zaprzeczenia dyktatury proletariatu, a więc zaprzeczenia marksizmu, za co Lenin nazywał go „renegatem”, który zamienił Marksa w „zwykłego liberała”. W swych pismach Kautski, twierdząc, że używa marksistowskiej analizy, całkowicie negował marksizm. Partia socjaldemokratów schodziła na coraz bardziej reformistyczne tory, lecz pozostawała zjednoczona – prawe skrzydło pragnęło reformy, a lewe rewolucji. Przed śmiercią Engels przewidział korupcję partii SPD, lecz jego ostrzeżenia zostały zignorowane i lewe, rewolucyjne skrzydło nie dokonało rozłamu i pozostało częścią partii.

W międzyczasie powstał rozłam w rosyjskiej partii socjaldemokratycznej. Mienszewicy – odpowiednik niemieckiego prawego skrzydła socjaldemokratów – uważali, że Rosja jest zbyt zacofana, by budować socjalizm. Chcieli obalić carat, ale wprowadzić liberalną demokrację. W czasie liberalnej demokracji kapitaliści mieli budować przemysł i proletaryzować chłopów, co stworzyłoby podstawy przejścia do socjalizmu. Bolszewicy uważali, że Rosja nie musi przechodzić przez liberalny kapitalizm, że sojusz robotników i chłopstwa może przejąć władzę i może zacząć budowę socjalizmu od razu. Ponadto bolszewicy widzieli ideę partii nie jako masowej organizacji zrzeszającej jak największe masy pracowników, której dowództwo jest luźnym zbiorem marksistów różnego rodzaju, a jako zdyscyplinowaną, bojową organizację zrzeszającą najbardziej politycznie świadome i najbardziej oddane sprawie jednostki. Tak powstał rozłam na mienszewików, czyli socjaldemokratów i bolszewików, czyli komunistów.

Bankructwo ideologiczne socjaldemokratów SPD i drugiej międzynarodówki stało się zupełnie jasne, kiedy partie członkowskie drugiej międzynarodówki porzuciły internacjonalizm i poparły swoje rządy w imperialistycznej wojnie o to, czy brytyjscy, czy niemieccy kapitaliści będą władać światem. „Dla naszego ludu i jego pokojowego rozwoju wszystko jest na szali w obliczu rosyjskiego despotyzmu… Naszym zadaniem jest odpędzić to zagrożenie, zabezpieczyć cywilizację i niepodległość naszego kraju. Nie porzucimy ojczyzny w czasie niebezpieczeństwa.” – głosiło stanowisko SPD.

Wstępny entuzjazm szybko zmalał, gdy okazało się, że wojna nie zostanie szybko zakończona. Coraz większe cierpienia żołnierzy i cywilów tworzyły sytuację rewolucyjną – to był czas, by działać. Partia socjaldemokratyczna wolała jednak najpierw szukać zwycięstwa w wojnie. Wojna została zakończona przez niezależne, masowe ruchy klasy pracującej – wbrew woli i nakazom partii socjaldemokratycznej – ludzie domagali się rewolucyjnej akcji, ale nie istniała partia, która poprowadzi ich do zwycięstwa. Niemcy znalazły się w stanie wojny domowej. W czasie trwania republiki Weimarskiej socjaldemokraci ukazali swoją faktyczną funkcję w systemie kapitalistycznym. Pomimo coraz bardziej kontrrewolucyjnych poglądów, socjaldemokraci nadal mieli wsparcie większości zorganizowanej klasy robotniczej i używali swojego wpływu do paraliżowania ruchu robotniczego. Twierdząc, że socjalizm już został ustanowiony, albo, że znajdują się na drodze do socjalizmu, socjaldemokraci próbowali zatrzymać wszelką rewolucyjną akcję ze strony pracowników. Uratowali stare struktury i instytucje i zachowali funkcjonariuszy państwowych na swoich pozycjach. W sojuszu z proto-nazistowskimi oddziałami Freikorps zwrócili się przeciwko rewolucyjnym pracownikom i zamordowali liderów rewolucji – Karla Liebknechta i Różę Luksemburg. Widzieli faszyzm jako dyktaturę prawicową, komunizm jako dyktaturę lewicową, a siebie jako oświecony środek. Rolą socjaldemokracji było podzielenie ruchu robotniczego, rozbrojenie go, zatrzymywanie wszelkiej akcji rewolucyjnej oraz stabilizacja kapitalizmu bez naruszania podstawowych struktur systemowych. Socjaldemokracja, choć pomogła ustabilizować kapitalizm np. w Wielkiej Brytanii, w Niemczech nie zdołała tego dokonać. Kryzys 1929 obnażył wszystkie kłamstwa socjaldemokratów o nadchodzącej epoce „zorganizowanego”, „racjonalnego” kapitalizmu, który przerodzi się w socjalizm. Poprzez zdezorganizowanie, rozbrojenie i rozczarowanie robotników, poprzez wspieranie wzmożonych form państwowej dyktatury jako „mniejszego zła” niż nazizm czy komunizm, poprzez odrzucanie jakiejkolwiek współpracy z komunistami socjaldemokraci pokonali rewolucję. Pierwsza fala rewolucyjna została pokonana w całości przez socjaldemokrację, a faszyzm został użyty, dopiero gdy socjaldemokraci zaczęli tracić kontrolę nad pracownikami. Lata antyrobotniczych działań socjaldemokracji jedynie wzmocniły popularność faszyzmu. Znaczenie słowa „socjaldemokracja” zostało zdegradowane z rewolucyjnego marksizmu do reformizmu, a dzisiaj do otwartego wspierania kapitalizmu z pewnymi udogodnieniami dla klasy pracującej, tracąc jakiekolwiek połączenie z marksizmem.

Oprócz tego w Europie istniało wiele tendencji, które krytykowały Leninowski pomysł partii awangardowej. Według nich pracownicy nie powinni byli organizować partii, gdyż doprowadzi ich to do kolejnej tyranii. Swoje akcje powinni oprzeć na spontanicznych ruchach bez centralnego dowodzenia, a władzę na radach robotniczych, bez istnienia partii. Doświadczenie rewolucji w Niemczech, Austrii i Włoszech dowiodło, że pracownicy bez dowodzenia świadomych i oddanych jednostek są łatwo zwodzeni przez rewizjonistów i nie są w stanie ująć władzy w swoje ręce. Pozornie „lewicowe” idee odrzucenia idei partii awangardowej w rzeczywistości pomogły faszyzmowi objąć władzę.

W międzyczasie, dzięki rozłamowi na mienszewików i bolszewików, w Rosji rewolucja nie została zatrzymana przez reformistów i odniosła zwycięstwo. W międzyczasie mienszewicy ujawnili się jako agenci kontrrewolucji, współpracując z wszelkiej maści reakcjonistami i zagranicznymi imperiami. Ogromne poparcie bolszewików doprowadziło ich jednak do zwycięstwa w wojnie domowej. Powstało pierwsze w historii państwo robotniczo-chłopskie, o zupełnie nowych strukturach państwowych – opartych o doświadczenia nieudanej, krótkotrwałej Komuny Paryskiej, która była pierwszą w historii dyktaturą proletariatu. Lecz szybko zaczęły tu również pojawiać się różne nurty rewizjonizmu, o ile w sumie wielu bolszewików nie było od początku pod różnymi względami rewizjonistami. Popularnym przykładem był rozłam pomiędzy Trockim a Stalinem. Ideą Stalina było zabezpieczenie rewolucji w Rosji, zbudowanie socjalizmu, a następnie pomaganie innym krajom w osiągnięciu rewolucji. Trocki miał inną ideę – według niego i wielu innych Rosja była zbyt zacofana, by osiągnąć socjalizm – niewielka ilość proletariatu przemysłowego i niewielki, podupadły przemysł sprawiały, że Rosja musiała polegać na sojuszu z zagranicznym proletariatem, by ukończyć rewolucję. A co, jeśli rewolucja w innych krajach się nie uda? Na to Trocki nie miał odpowiedzi.

Według Trockiego rewolucja powinna ustanowić dyktaturę proletariatu, a nie dyktaturę proletariatu i chłopstwa, gdyż chłopi nie mogli według niego grać historycznie progresywnej roli. Według Trockiego proletariat nie miał naturalnych sojuszników wewnątrz kraju i rewolucja proletariacka w kraju takim jak Rosja musiała upaść, a więc proletariat rosyjski mógł szukać sojuszników jedynie wśród zagranicznego proletariatu – i dlatego miałby nawet posunąć się do użycia siły w celu ukończenia innych rewolucji. Pozornie lewicowe idee – obrona internacjonalizmu i dyktatury proletariatu – w rzeczywistości doprowadziłyby do upadku rewolucji.

Trocki, urodzony opozycjonista, musiał prawie zawsze być w opozycji, zdaje się, byleby być w opozycji. Wpierw był niezadowolony, że industrializacja jest zaczynana za późno i za wolno – potem lamentował, że postępuje zbyt szybko. Narzekał na biurokratyzację ZSRR, a sam chciał zamienić związki zawodowe w narząd czysto biurokratyczny i organizował grupy niezadowolonych biurokratów, nieposiadających żadnego masowego poparcia, we frakcje i spiski. Obwieścił siebie dziedzicem Lenina – z którym całe życie walczył i który go krytykował. Trocki nie brał udziału w budowie partii bolszewickiej i w trakcie rozłamu pomiędzy bolszewikami a mienszewikami Trocki nie obierał żadnej ze stron. W rzeczywistości nie zgadzał on się z modelem bolszewickiej organizacji. Trocki, jeden z najbardziej autorytarnych ze wschodnich komunistów, świetnie czuł się na dowodzących pozycjach w wojsku, poddając innych dyscyplinie, ale nie znosił, gdy organizacyjna dyscyplina jest stosowana wobec niego. Gdy jego idiotyczne pomysły, które zniszczyłyby Związek Radziecki, które zniszczyłyby sojusz pomiędzy chłopami i robotnikami były wciąż odrzucane, ten człowiek nagle odnalazł w sobie obrońcę demokracji i wszystko, co mu się nie podobało, nazywał stalinowską biurokracją. Za organizowanie tajnych frakcji partyjnych i łamanie zasad centralizmu demokratycznego został wydalony z ZSRR. Poświęcił całą resztę życia walce z ZSRR i nawet kiedy ZSRR stał w obliczu kolonialno-osadniczej napaści nazistowskich bandytów, Trocki uważał za stosowne kontynuowanie wściekłych ataków na Związek Radziecki, podczas gdy jego poplecznicy dokonywali kontrrewolucyjnych czynów w różnych krajach na świecie. W prawdzie żaden człowiek nigdy nie upadł niżej. Trockizm stał się ideologiczną pułapką – pozornie rewolucyjną ideologią, która doprowadza do braku aktywności lub czynności kontrrewolucyjnych.

To nie był koniec rozłamów w Związku Radzieckim. Oprócz wiodącej linii reprezentowanej przez Stalina powstała prawicowa i „lewicowa” opozycja.

Liderem prawej strony był Nikolai Bucharin. Niegdyś członek „lewicowej” opozycji. Jego problemy ze zrozumieniem marksizmu zostały ujawnione — debata dialektyków z mechanicystami ukazała jego problemy w pojmowaniu dialektyki, jednej z podstaw marksizmu [1]. Bucharin był przeciwny zakończenia nowej polityki ekonomicznej w ZSRR – czyli tymczasowego kapitalizmu, który został zastąpiony przez szybką industrializację. Postępując zgodnie z ideami Bucharina, industrializacja nie osiągnęłaby takiego tempa, a więc nie rozwiniętoby przemysłu wystarczająco, by odeprzeć atak nazistów. Idee Bucharina mają wiele podobieństw do idei Denga Xiaopinga, które przywróciły kapitalizm w Chinach.

Z lewej strony – Grigorij Zinowjew – stary bolszewik, który był przeciwny rewolucji październikowej. Krytykował autorytaryzm rządów Stalina, a sam kontynuował trockistowską tradycję organizowania frakcji niezadowolonych biurokratów bez masowego wsparcia. Bucharin i Zinowiew zostali oskarżeni i zabici za tworzenie spisków wraz z zagranicznymi imperialistami. Rozważanie, czy te spiski istniały i czy Bucharin i Zinowiew wraz z ich poplecznikami rzeczywiście brali w nich udział, nie jest celem tego nagrania.

Po drugiej wojnie światowej w całej Europie Wschodniej powstawały państwa tworzone na modłę socjalistyczną. Pierwszym od prawie samego początku otwarcie rewizjonistycznym państwem socjalistycznym była Jugosławia. Idea samorządności pracowniczej, brzmiąca bardzo progresywnie i demokratycznie, była w rzeczywistości porzuceniem idei socjalizmu. Był to kapitalizm, w którym zamiast prywatnych kapitalistów pracownicy byli sobie grupowymi kapitalistami. Takie podejście doprowadziło do konkurencji między pracownikami i pogoni za zyskiem, bezrobocia i niewydajności, które próbowano łatać pożyczkami z International Monetary Fund. Rewizjonistyczne rządy kliki Tita wbiły sztylet pomiędzy Związek Radziecki a Albanię i Grecję i stały się zabawką w rękach zachodnich imperialistów, która mogła stabilnie istnieć tylko tak długo, jak była im przydatna. Konkurencja między pracownikami doprowadziła do konkurencji między całymi grupami etnicznymi. Konflikt, który powstał przy rozpadzie Jugosławii, był do przewidzenia dekady wcześniej i wynikał z rewizjonistycznej natury reżimu.

W międzyczasie w Europie zachodniej partie komunistyczne szybko gniły od środka i chyba po raz setny zaplątały się w idiotycznym przekonaniu, że socjalizm może zostać osiągnięty pokojowo, drogą parlamentarną. To doprowadziło to błędów, bezczynności i ostatecznej utraty poparcia wśród populacji. W USA niegdyś dobry marksista Earl Browder doprowadził do rozwiązania partii komunistycznej. W Europie Zachodniej reformistyczne tendencje zaowocowały rozwojem Eurokomunizmu, czyli socjaldemokracji z innym brandingiem.

W Związku Radzieckim panowały ogromne, niezaadresowane problemy. Chociaż gospodarka była już dość socjalistyczna, zarządzała nią coraz bardziej kostniejąca biurokracja, często bardziej zainteresowana swoim osobistym przywilejem niż dobrem ogółu. Na barkach tej biurokracji doszedł do władzy Nikita Chruszczow – Chruszczow i wielu innych wspinali się po partyjnej drabinie, ciągle podlizując się Stalinowi i jego administracji. Chruszczow wielokrotnie nazywał Stalina geniuszem i chwalił jego przywództwo – po jego śmierci wykonał zwrot o 180 stopni, oskarżył Stalina o zbudowanie kultu osobowości i przekształcenie socjalizmu w autorytarną, absolutną dyktaturę. W swojej „tajnej” przemowie Nikita Chruszczow zrzucił wszystkie błędy i okrucieństwa poprzedniej administracji – w których sam brał udział – wyłącznie na Stalina. Co ciekawe, dziś, po odtajnieniu wielu archiwów, możemy dowieść, że znaczna część zarzutów Chruszczowa wobec Stalina była zmyślona, przesadzona lub niepoparta żadnymi dowodami [2].

Chruszczow zapowiedział powrót do prawdziwego Leninizmu, do Leninowskich wartości i zasad, odbudowę socjalizmu. Jednocześnie Chruszczow wprowadzał konkurencję między kolektywnymi farmami i motyw zysku w fabrykach. Chruszczow mówił o powrocie do Leninizmu, lecz w praktyce wprowadzał kapitalistyczne elementy gospodarki. Szybko przedsiębiorstwa państwowe stały się prowadzone, jak prywatne przedsiębiorstwa partyjniaków, którzy na czarno współpracowali z nielegalnymi lub półlegalnymi prywatnymi przedsiębiorstwami. Chruszczow niszczył Związek Radziecki w takim tempie, że klika Breżniewa odsunęła go od władzy, by spowolnić dekonstrukcję socjalizmu i zapobiec rosnącemu niezadowoleniu populacji. W większości jednak ludzie zostali omamieni przez prosocjalistyczną retorykę Chruszczowa, a powrót do socjalizmu nie byłby już możliwy bez masowego, popularnego ruchu, który dalej zrewolucjonizowałby stosunki produkcji. Breżniew kontynuował dzieło Chruszczowa, a każda kolejna administracja Związku Radzieckiego była rewizjonistyczna i imperialistyczna, aż do całkowitego rozpadu ZSRR. Przejęcie władzy przez Chruszczowa również przyśpieszyło degenerację partii w krajach bloku wschodniego, choć te były od początku w dużej mierze rewizjonistycznie, gdyż zostały pośpiesznie sklepane z różnych lewicowych elementów w celu zapewnienia rządów przyjaznych ZSRR, wrogich Niemcom i zachodnim imperialistom.

W Chinach Mao Zedong dojrzał fałszywość Chruszczowa i krytykował go zaciekle. Jednak, gdy w Chinach członkowie partii zaczęli na poważnie rozważać dekolektywizację niedługo po jej wprowadzeniu, Mao zrozumiał, że tacy sami rewizjoniści, jak Chruszczow są już głęboko wewnątrz partii – pierwotnie myślał, że często wchodził z nimi w polemikę, gdyż mieli sprzeczne pomysły na temat tego, jak należy budować socjalizm – że mają różne pomysły, lecz ten sam cel. Teraz Mao zrozumiał – ci ludzie nie mają takiego samego celu – udają marksistów, gdyż marksizm jest popularny i nigdy nie pokażą publicznie swego prawdziwego oblicza – lecz chcą stworzyć kapitalizm i zająć w nim bardzo wygodne pozycje.

Walka Mao z rewizjonizmem przerodziła się we wzniecenie masowego ruchu – zmobilizowaniem ludu do dalszej walki o socjalizm – do odnalezienia i wydalenia z pozycji władzy ludzi, którzy pod maską marksizmu chcą budować kapitalizm oraz eksperymentacji w budowaniu nowych struktur władzy, nowych sposobów wynagradzania, nowych sposobów prowadzenia produkcji i demokracji tak, by klasa pracująca rzeczywiście ujęła produkcję w swoje ręce bez kostniejącej biurokracji – by wczorajsi rewolucjoniści i bojownicy o wolność jutro nie zamienili się w nowych wyzyskiwaczy. To wydarzenie jest dziś znane jako rewolucja kulturalna i jej esencją było kontynuowanie walki klasowej w okresie socjalizmu. To wydarzenie jest zbyt skomplikowane, żeby mówić o nim więcej w tym nagraniu. Rewolucja kulturalna pomogła odpędzić pierwszą próbę przywrócenia kapitalizmu i zdemaskowała rewizjonistycznych liderów, takich jak Liu Shaoqi i Lin Biao, lecz ostatecznie rewolucja kulturalna zawiodła i Chiny i tak stały się państwem rewizjonistycznym. Dziś w Chinach istnieje rynek pracy najemnej, dominuje produkcja towarowa, istnieje własność prywatna środków produkcji, produkcja dla zysku, istnieją ogromni bogacze i motyw zysku – pomimo czerwonej flagi i pretensji do „socjalizmu o chińskiej charakterystyce” Chiny posiadają wszystkie cechy definiujące państwo kapitalistyczne.


Czym jest rewizjonizm?

Marksizm, jak wspominałem, zakłada, że każdy poprawny tok rozumowania bierze się z praktyki. Rewizjonizm nie polega na tym, że podważa się słowa Marksa. Sam Marks wielokrotnie się mylił, np. nie uznając, że chłopstwo może pełnić ważną funkcję w rewolucji socjalistycznej, albo myśląc, że rewolucja proletariacka najpierw powstanie w najbardziej przemysłowo zaawansowanych krajach. Rewizjonizm polega na obstawaniu przy swoich błędnych przekonaniach, które w praktyce zostały udowodnione za błędne, jednocześnie określając je jako marksistowskie.

Ten rozwój Marksizmu i prawidłowego rozumowania w praktyce był odzwierciedlony przez wspomniane przeze mnie często następujące rozłamy w Marksiźmie. W pierwszym rozłamie rewizjonistycznym aspektem było zaprzeczenie konieczności rewolucji i stworzenia partii na modelu Leninowskim. Komuniści, którzy nie porzucili rewolucjonizmu i stworzyli partie bolszewickie, zdołali zdobyć władzę i rozpocząć konstrukcję socjalizmu, podczas gdy ci, którzy zaprzeczali konieczności partii awangardowej, lub praktykowali reformizm, polegli lub stali się sługami kapitalizmu.

Najważniejszymi aspektami rewizjonizmu są:

Po pierwsze najważniejszym aspektem jest porzucanie walki klasowej. Socjalizm jest budowany w toku walki proletariatu o władzę z innymi klasami społecznymi (oraz z sekcjami proletariatu, które chcą zostać nowymi wyzyskiwaczami), a nie przez rozwój środków produkcji, upaństwawianie przemysłu, czy reformy kapitalizmu. Reformizm socjaldemokratów był idealnym tego przykładem – porzucili oni walkę klasową: zrozumienie powstałe w wyniku rzetelnej analizy obiektywnej rzeczywistości i zastąpili je idealizmem, wierząc, że może wprowadzenie socjalizmu w ramach burżuazyjnej demokracji jest jednak możliwe. Innym przykładem tego są dzisiejsze Chiny. Chociaż w Chinach istnieje spora warstwa kapitalistów oraz kapitaliści dominują w świecie, chiński rząd nigdy nie mówi o konieczności walki klasowej w celu rozwoju socjalizmu, a jedynie o rozwoju środków produkcji i reformach. Jak powiedział Mao Zedong o architekcie nowoczesnych Chin, Dengu Xiaopingu: „ten człowiek nie pojmuje walki klas; nigdy nie słyszałem, by odnosił się do tego kluczowego zagadnienia; on nie rozumie Marksizmu-Leninizmu i reprezentuje klasę kapitalistów.” [3]

Po drugie – wprowadzanie liberalnych idei do marksizmu pod maską marksizmu. Chruszczow decentralizował planowanie gospodarki, wprowadzał motyw zysku i konkurencję pomiędzy kolektywnymi farmami. Jednocześnie twierdził, że komunizm zostanie osiągnięty w ciągu dwudziestu lat, a jego polityka jest powrotem do prawdziwego socjalizmu, który został zwulgaryzowany przez Stalina. W rzeczywistości polityką Chruszczowa było wprowadzanie liberalizmu do marksizmu – jednak nigdy nie wyrzekając się marksizmu.

Po trzecie – porzucanie całościowej, holistycznej, dialektycznej analizy rozwoju kapitalizmu i socjalizmu, skupianie się na drobnych, tymczasowych zdobyczach, zamiast na długoterminowej strategii. Dokonywanie ustępstw, które nie umacniają socjalizmu i proletariatu, a szkodzą im. Uważanie drobnych zwycięstw za duże zwycięstwa, wycofywanie się z walki o faktycznie znaczące sprawy, byleby nie utracić drobnych zdobyczy.

Te wszystkie trzy aspekty wyrastają ze wspólnego źródła – błędnego lub płytkiego zrozumienia walki klasowej, która leży u rdzenia zrozumienia marksistowskiego.

Lenin pisał: „...zagadnienie stoi tylko tak: ideologia burżuazyjna czy socjalistyczna. Środka tu nie ma (ponieważ żadnej „trzeciej” ideologii ludzkość nie wypracowała, a zresztą w ogóle w społeczeństwie rozdzieranym przez sprzeczności klasowe nie może być nawet nigdy ideologii pozaklasowej czy ponadklasowej). Dlatego też wszelkie pomniejszanie ideologii socjalistycznej, wszelkie odsuwanie się od niej oznacza tym samym wzmocnienie ideologii burżuazyjnej”. Wszelkie odstępstwa od rewolucyjnej linii marksizmu, niezależnie, czy świadome, czy nie, czy robione pod maską marksizmu, czy przeciwko niemu, wzmacniają ideologię burżuazyjną.


Warto tutaj wspomnieć, że popełnianie błędów nie czyni z Marksisty rewizjonisty. Popełnianie błędów jest nieuniknione i każdy dobry Marksista popełnia błędy i posiada błędne stanowiska w wielu kwestiach. Każda prawidłowa linia polityczna jest tworzona poprzez starcie słusznych i błędnych pomysłów i twierdzeń. Bycie rewizjonistą polega na tym, że świadomie, lub nieświadomie nie poprawia się swojego rozumowania. Niektórzy błądzący marksiści to dobrzy ludzie, którzy trochę się mylą i potrafią zrektyfikować swoje błędy. Inni zwyczajnie nie pojmują marksizmu, ale myślą, że go pojmują. Inni zupełnie świadomie wulgaryzują marksizm i cynicznie okłamują ludzkie masy.

Istnieje różnica między dewiacją, czy też odchyleniem, a oportunizmem, czy też rewizjonizmem. Częścią dewiacji, czy odchylenia staje się ktoś, kto popełnia błąd, kto wykazuje tendencje idące w kierunku rewizjonizmu, ale nie są jeszcze całkowicie rewizjonizmem. Rewizjonistą staje się ktoś, u kogo te poglądy rewizjonistyczne staną się dość głęboko zakorzenione.


Popularne trendy rewizjonistyczne

Pierwszym jest prawicowa dewiacja, prawicowy oportunizm, często maskowany pod przykrywką „pragmatyzmu”. Dla prawicowych rewizjonistów wprowadzanie socjalistycznych rozwiązań wydaje się trudne, przedwczesne, zawsze znajdują jakiś powód, by kontynuować kapitalistyczne rozwiązania. Zazwyczaj twierdzą, że warunki nie sprzyjają teraz socjalizmowi i że zamiast kierować się wzniosłymi ideami, należy zejść na ziemię i stosować pragmatyczne rozwiązania. Czy ci ludzie w ogóle chcą budować socjalizm, skoro przy każdych napotkanych trudnościach, chcą wracać do kapitalizmu? Określają rzeczywistą budowę socjalizmu jako oddawanie się idealizmowi – w rzeczywistości budowa socjalizmu musi być pragmatyczna, a ich „pragmatyzm” to jedynie przykrywka dla służenia kapitalizmowi.

Ultralewicowość – Oprócz prawicowej dewiacji istnieje ultralewicowość, która jest tendencją, w której komuniści twierdzą, że krytykują komunizm nie jako prawicowcy – że krytykują go z lewej strony – że są bardziej lewicowi niż dominujący nurt, że reprezentują „lewe” skrzydło komunizmu. Ta tendencja jest tylko z pozoru „lewicowa” – jej esencją jest albo słaba analiza materialnych warunków, albo świadome lub nieświadome maskowanie swoich prawicowych poglądów. Podam parę przykładów:

Podczas wojny polsko-bolszewickiej, polscy „lewi” bolszewicy odrzucali ideę rozdziału ziemi indywidualnym chłopom i chcieli od razu przejść do kolektywizacji. Nie potrafili tym samym zainteresować mas chłopskich sprawą socjalizmu. Ich pozornie progresywne poglądy wynikały ze słabej oceny obiektywnych warunków.

Wśród tak zwanych „lewicowych” komunistów zdarzają się ludzie, którzy np. odrzucają walkę o wyzwolenie Palestyny – nie rozumieją jej jako sprawy narodowego wyzwolenia i oporu przed kolonializmem-osadniczym, a widzą w niej wyłącznie wojnę pomiędzy imperialistami wspierającymi różne strony konfliktu. „Lewicowi” komuniści, przyjmując taką pozornie lewicową postawę, nieświadomie maskują swój narodowy szowinizm – nieświadomie maskują to, że nie chcą przyznać innym narodom prawa do samostanowienia i dumy narodowej i liczą na to, że ludzie aktywnie poddawani kolonizacji nagle nabiorą świadomości klasowej i przełożą walkę klasową nad zakończenie ucisku narodowego – że będą walczyć w sprawie, w której ci „lewi” komuniści chcą, żeby oni walczyli, a nie w sprawie, w której oni sami chcą walczyć. Ponadto ukazują oni swój brak zrozumienia kolonializmu osadniczego, myśląc, że klasa pracująca po stronie kolonizatorów – która otrzymuje materialne korzyści z kolonizacji – jest w stanie zjednoczyć się z kolonizowanym narodem.

Świadomym przejawem użycia „lewicowego” komunizmu były awanturnicze, ultralewicowe ruchy wzniecane przez prawicowe kliki podczas rewolucji kulturalnej w Chinach – specjalnie podjudzali oni za pomocą propagandy i innych metod ludzi do postępowania w awanturniczy sposób, by sabotować i ośmieszać rewolucję.

Awanturnictwo – doprowadzanie klasy pracującej do podejmowania brawurowych, przedwczesnych, ryzykownych działań, które – jeśli zwycięskie – być może mogłyby poprawić położenie proletariatu w walce klasowej – ale najpewniej zakończą się srogą porażką i osłabią położenie proletariatu.

Reformizm – porzucenie walki klasowej na rzecz drobnych, inkrementalnych reform. Reformy są potrzebne, ale tylko, kiedy służą ostatecznie rewolucji – reformy zdobyte przez klasę pracującą w systemie kapitalistycznym, mogą być w każdej chwili wycofane. Rewolucja zawsze wydaje się niemożliwa – ale dzień po rewolucji, zdaje się, że rewolucja była nieunikniona. Sprzeczności kapitalizmu doprowadzą do rewolucji, nieważne, czy tego chcemy, czy nie. Jeżeli reformiści przejmą kontrolę nad ruchem pracowniczym, efektem będzie ustabilizowanie kapitalizmu, albo dojście faszyzmu do władzy. Klasa rządząca nigdy nie odda dobrowolnie swojej władzy. Uważanie, że socjalizm można wprowadzić za pomocą głosowania jest smutnym urojeniem.

Ekonomizm/woluntaryzm – skupianie się na drobnych zdobyczach klasy pracującej, zamiast na walce klasowej. Podnoszenie pensji, obniżanie czasu pracy, zapewnianie lepszych warunków życiowych – to wszystko jest bardzo ważne i jest bardzo potrzebne – ale samo skupianie się na poprawie warunków bytowych pracowników bez nacisku na polityczną władzę pracowników nie stanowi socjalizmu.

Woluntaryzm jest tego przeciwieństwem – woluntaryzm uważa, że same idee i siła woli wystarczą, by przeprowadzić rewolucję, ignorując warunki gospodarcze.

Dogmatorewizjonizm (lub doktrynerstwo) – dogmatyczny rewizjonizm to uważanie, że wiedza teoretyczna jest ważniejsza niż wiedza pochodząca z doświadczenia – przedkładanie teorii nad praktykę. Jednym z przejawów dogmatyzmu są kulty jednostki albo próby zaaplikowania teorii rozwiniętej w jednych warunkach do warunków, w których ta teoria się nie nadaje.

Sekciarstwo – zamykanie się w gronie ludzi, myślących bardzo podobnie, trzymanie się jednej interpretacji tego, co należy zrobić i unikanie współpracy i dyskusji z marksistami posiadającymi inne poglądy.

Komandyzm/ogonizm – komandyzm jest niezrozumieniem relacji partii z ludzkimi masami. Partia musi składać się z najbardziej politycznie świadomych jednostek, lecz to nie znaczy, że partia może ludziom nakazywać, rozkazywać, co chce. Partia musi uczyć się od ludu, musi go rozumieć, może mu przewodzić i pomagać osiągać cele, musi go uświadamiać i przekonywać, ale nie powinna odgórnie narzucać dyrektyw tym, którzy nie są wrogami proletariatu. Ogonizm jest tego przeciwieństwem – ogonizm jest wtedy, kiedy organizacja socjalistyczna nie chce przyjąć dowodzenia nad ruchem pracowniczym, albo kiedy ruch pracowniczy stanie się bardziej progresywny niż socjalistyczna organizacja, która zamiast pomóc pracownikom osiągać swoje cele, będzie ich hamować.

Eklektyzm – Nie obstawanie przy jakiejś konkretnej ideologii, widzenie siebie jako kogoś „ponad” etykietkami opisującymi ideologie – w rzeczywistości oznacza to łączenie elementów wielu ideologii w niespójną całość, ulegając swoim uprzedzeniom i wybierając te elementy, które z tymi uprzedzeniami współgrają. Tacy marksiści mogą nazywać siebie „heterodoksyjnymi”, ale zazwyczaj można ich zaklasyfikować jako „lewicowych” komunistów.

Popularne ideologie rewizjonistyczne

Najpopularniejszą ideologią rewizjonistyczną jest socjaldemokracja. Pierwotnie wychodząca z rewolucyjnego marksizmu Choć na początku dwudziestego wieku była synonimem rewolucyjnego marksizmu, stała się ideologią arystokracji pracowniczej i pewnych sekcji drobnomieszczaństwa. Rolą socjaldemokracji jest podzielenie proletariatu, zatrzymanie rozwoju socjalistycznej rewolucji i stabilizacja kapitalizmu tam, gdzie to możliwe. Socjaldemokracja jest bazą burżuazyjnej ideologii i praktyki wśród proletariatu. Gdy burżuazja zostanie skompromitowana i straci jakiekolwiek poparcie, a siły faszystowskie nie zostały jeszcze zbudowane, jedyną siłą, która może uratować kapitalizm jest socjaldemokracja, która okłamuje klasę pracującą, że działa w jej interesie, a w rzeczywistości działa jedynie w interesie burżuazji. We Włoszech i w Niemczech stabilizacja kapitalizmu nie była na dłuższą metę możliwa – tam reformiści byli jedyną siłą, zdolną, by zatrzymać rewolucję na tyle długo, by burżuazja mogła zbudować siły faszyzmu – a gdy burżuazja nie potrzebowała już socjaldemokratów, pozbyła się ich. Socjaldemokracja i jej idee sprowadzające się do klasowej kolaboracji, narodowego szowinizmu itd. były bezpośrednią inspiracją dla wielu faszystów i burżuazyjnych dyktatorów – np. Mussoliniego, który był niegdyś członkiem partii socjalistycznej, Mosleya, niegdyś członka socjaldemokratycznego rządu i Piłsudskiego, niegdyś lidera Polskiej Partii Socjalistycznej.

Socjaldemokratyczne zasady zostały z sukcesem użyte w np. Wielkiej Brytanii i USA dla zrównoważenia i uregulowania kapitalizmu. Gdy jakiekolwiek ryzyko rewolucji ustało, socjaldemokratyczne przywileje zaczęto ludziom odbierać – ten proces rozpoczęły reformy Reagana i Thatcher.

Także socjaldemokracja, która lubi szczycić się tym, ile osiągnęła dla klasy pracującej, jest w rzeczywistości jedną z taktyk używanych przez burżuazję i działa JEDYNIE w celu WZMOCNIENIA systemu kapitalistycznego. Po wielu latach socjaldemokratycznych rządów w Europie Zachodniej i Skandynawii socjaldemokracja może poszczycić się tym, że nigdy nie doprowadziła do socjalizmu – a to nie jest niedociągnięcie socjaldemokracji, a właśnie jej cel. Socjaldemokracja dziś już nawet nie udaje, że jej ostatecznym celem jest wprowadzenie socjalizmu.

Trockizm – samozwańczy dziedzic Lenina, który w rzeczywistości zaprzecza teorię Lenina i większość swojej kariery politycznej spędził w opozycji do bolszewików i ich metod organizacji, jest idealizowany przez wszelkiej maści liberałów, którzy lubią udawać rewolucjonistów. Działalność trockistowska w historii była wyłącznie kontrrewolucyjna i w najgorszym przypadku sięgała sabotaży lub kolaboracji z imperialistami, a w najlepszym przypadku ogranicza się do sprzedawania gazet dla kultów politycznych i piramid finansowych. Trockizm jest pułapką na rewolucyjną energię młodych, którzy chcą dobrze, ale są jeszcze mało politycznie świadomi. Trockizm jest ideologią drobnomieszczańskiej inteligencji, a nie proletariatu.

„Lewicowy” komunizm – lewicowi komuniści istnieją w wielu formach. Często jest to jedynie tendencja, która nie stanowi osobnej, spójnej ideologii – ale istnieją „lewicowi” komuniści, którzy sami uważają swoją wersję „lewicowego” komunizmu za osobną ideologię.

Często, ale nie zawsze, odrzucają ideę budowy partii awangardowej, a więc odrzucają najsilniejsze narzędzie w asortymencie proletariatu. Lewicowi komuniści często odrzucają wszelkie wojny o narodowe wyzwolenie, akceptując jedynie wojny klasowe, przez co ukazują swoje szowinistyczne nastawienie.

Szowinistyczne nastawienie przejawia się również w tym, jak „lewicowi” komuniści w swej wiecznej mądrości mogą np. uważać, że rewolucja kulturalna była tylko dwoma frakcjami biurokratów wykorzystującymi chłopów do walki o władzę. Poprzez odrzucanie lekcji chińskiej rewolucji i rewolucji kulturalnej, „lewicowi” komuniści ukazują, że są w rzeczywistości zachodnimi szowinistami, którzy uważają, że nie-biali ludzie nie mogą nas nic nauczyć o marksiźmie.

„Lewicowy” komunizm jest ostoją dla trockistów i anarchistów, którzy dojrzeli już na tyle, żeby dojrzeć fałszywość trockizmu i utopijność anarchizmu, lecz nie są gotowi porzucić swoich głęboko zakorzenionych liberalnych przekonań.

Narodowy bolszewizm / Patriotyczny socjalizm – ideologia, która nie ma nic wspólnego z socjalizmem, bolszewizmem, a może nawet i patriotyzmem. Zamiast socjalizmu proponuje upaństwawianie przedsiębiorstw. Często nie podaje nawet celu wykorzenienia prywatnych kapitalistów, a więc jej charakter jest zupełnie faszystowski. We Wschodniej Europie patriotyczny socjalizm często opisuje wszystkie czyny USA, jako imperialistyczne, a wszystkie bez wyjątku czyny Rosji, jako antyimperialistyczne – także zrozumienie dynamiki kapitalizmu i imperializmu jest zastąpione przez wieczną wojnę zachodu ze wschodem. W Polsce ten patriotyczny socjalizm z jakiegoś powodu przejawia się jako wąchanie jaj Putina, idealizowanie biurokratycznej, państwowej dyktatury na modłę późnego PRLu – i właśnie ten model późnego PRLu, który nie ma wiele wspólnego z socjalizmem, wydaje się być ich celem. W ostatecznym rozrachunku jest to faszyzm z domieszką komunistycznej retoryki i estetyki.

Narodowi bolszewicy i patriotyczni socjaliści stosują bardzo uproszczoną analizę klasową społeczeństwa i sytuacji międzynarodowej. Dzięki temu rozumują imperializm jako po prostu walkę biednych krajów z bogatymi krajami. To doprowadza ich do logiki, według której skupiają się bardziej na obronie narodowego kapitału, „własnej” narodowej burżuazji i narodowego interesu, a nie na przygotowaniu proletariatu w celu objęcia władzy.

Chruszczowski rewizjonizm nadal żyje. Cechuje się przede wszystkim wspieraniem wszystkich działań Związku Radzieckiego, wspieraniem Breżniewowskiej doktryny ograniczonej suwerenności. Rewizjoniści tego nurtu uznają Związek Radziecki po 1956 roku za państwo socjalistyczne – lecz jak mogło ono być socjalistyczne, skoro dyktatura proletariatu jawnie i oficjalnie została zniesiona? Ci rewizjoniści zazwyczaj ignorują wewnętrzne przyczyny rozpadu Związku Radzieckiego i doszukują się ich wyłącznie w zewnętrznej ingerencji innych państw imperialistycznych. Ci rewizjoniści, choć często nazywają się marksistami-leninistami, często wspierają dzisiejszą Rosję. Tak samo, jak nie dotarło do nich, że władza w Związku Radzieckim została przejęta przez rewizjonistów, tak samo dziś, zdaje się, nie dociera do nich, że Związek Radziecki już upadł.

Dengizm (teoria sił wytwórczych) – ideologia współczesnych Chin kładzie nacisk na rozwój sił wytwórczych zamiast na stosunki produkcji – stosunki międzyludzkie, w które ludzie wchodzą w produkcji. Ta teoria kładzie znak równości między socjalizmem a rozwojem sił wytwórczych, a walka klas jest całkowicie pomijana. Socjalizm w tym rozumieniu staje się ciągłym rozwojem ogólnego dobrobytu, co nie jest samo w sobie złe, lecz również nie stanowi to socjalizmu. Dengizm twierdzi, że Chiny są krajem budującym socjalizm. W rzeczywistości ta idea twierdzi, że dalsze i nieograniczone rozwijanie kapitalizmu jakimś cudem nagle zamieni się w socjalizm. Ta pokrętna logika uważa, że Chiny musiały zrujnować socjalizm, który już wybudowały, wprowadzić kapitalizm, by rozwinąć produkcję, a teraz z powrotem wprowadzają socjalizm. Dla Dengistów chińskie inwestycje za granicą, czyli jawny eksport kapitału finansowego w celu wyzysku i kontroli zagranicznych rynków jest przejawem szerzenia socjalizmu na świecie. Dzisiejsi Dengiści są odpowiednikiem popleczników Związku Radzieckiego Chruszczowa i Breżniewa. Dopóki nad Chinami wisi czerwona flaga, tym ludziom nie da się przetłumaczyć, że socjalistyczna ścieżka rozwoju została porzucona.

Niszową ale wartą krótkiego wspomnienia nowoczesną ideologią rewizjonistyczną jest Gonzalizm. Jest to ultra lewicowa i dogmatorewizjonistyczna ideologia, cechująca się kultem jednostki Abimaela Guzmana oraz usiłowaniem użycia taktyk i strategii rozwiniętych dla Trzeciego Świata w pierwszym świecie.


Czy narodowy socjalizm również jest rewizjonistycznym odłamem marksizmu? Nie – nazizm powstał w otwartej opozycji jako całkowite zaprzeczenie i alternatywa marksizmu. Marksizm i nazizm są swoimi skrajnymi przeciwieństwami. Narodowy socjalizm zaadoptował słowo „socjalizm” jedynie w kwestiach propagandowych i w rzeczywistości był tylko jedną z form, jakie kapitalizm przyjął w okresie ekstremalnego kryzysu. Nie rozpoznawanie, że różnica pomiędzy socjalizmem a narodowym socjalizmem jest różnicą między socjalizmem a kapitalizmem, jest przejawem politycznego, historycznego i gospodarczego analfabetyzmu.

Źródła

[1] Soviet Philosophy A Study Of Theory And Practice - John Sommerville opisuje kontrowersję pomiędzy mechanicystami a dialektykami. Bucharin, jeden z „starych bolszewików” był wielokrotnie krytykowany przez Lenina i wykazywał fundamentalne braki w zrozumieniu dialektyki.

[2]
Grover Furr - Khruschev Lied – to cała książka poświęcona temu tematowi
https://neodemocracy.blogspot.com/2017/04/the-cult-of-individual.html

Parę przykładów:
Chruszczow twierdził, że Stalin osobiście ponosi odpowiedzialność za wielką czystkę 1936-38. W rzeczywistości sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana, a Chruszczow sam pomagał w represjach.

Chruszczow oskarżył Stalina o morderstwo Kirova. Po 90 latach nadal nie znaleziono absolutnie żadnych dowodów, że Stalin to zrobił, tym bardziej, że Kirov był mu ideologicznie bliski i nie był zagrożeniem dla Stalina. Nie ma dowodów na rywalizację między nimi.

Chruszczow oskarżył Stalina o brak militarnych kompetencji, zarzucając mu brak przygotowań do drugiej wojny światowej, oraz to, że gdy wojna wybuchła, Stalin nagle zniknął na kilka tygodni i nie brał żadnego udziału w obronie kraju.

Chruszczow twierdził, że Stalin osobiście budował swój kult osobowości i zamiast skupiać się na ważnych rzeczach domagał się np. napisania jego biografii. W rzeczywistości Stalin nie był zainteresowany biografią, a pomysł biografii wielokrotnie próbował pchać Anastas Mikojan (później prawa ręka Chruszczowa).

Przykłady można podawać godzinami...

[3] https://www.bannedthought.net/USA/MCU/RedPages/issue_two/chairman-maos-primary-directives/

Dodatkowe informacje

O rewizjonizmie:
W.I. Lenin - Marksizm a rewizjonizm
https://instytut-marksa.org/lenin-marksizm-a-rewizjonizm/


O socjaldemokracji:

Róża Luksemburg - Reforma socjalna czy rewolucja?
https://pracowniczademokracja.org/wp-content/uploads/2019/01/R%C3%B3%C5%BCa-Luksemburg-Reforma-socjalna-czy-rewolucja-1.pdf

W.I. Lenin - Rewolucja proletariacka a renegat Kautsky
https://polona.pl/item/dziela-wybrane-t-2,ODk3Nzk1Nzk/417

R.P. Dutt - Fascism and Social revolution (polskie tłumaczenie niedługo)
https://archive.org/details/fascismandsocialrevolution


O „lewicowym” komuniźmie:

W.I. Lenin - Dziecięca choroba „lewicowości” w komunizmie
https://www.marxists.org/polski/lenin/1920/04/lewicowosc/index.htm

W.I. Lenin - O „lewicowej” dziecinadzie i drobnomieszczańskości
https://maopd.wordpress.com/wp-content/uploads/2012/02/o-lewicowej-dziecinadzie-i-drobnomieszczanskosci-1918.pdf


O prawicowy oportuniźmie:

W.I. Lenin - Krach II międzynarodówki:
https://maopd.wordpress.com/wp-content/uploads/2012/02/krach-ii-miedzynarodowki-1915.pdf

W.I. Lenin - Socjalizm a wojna
https://www.marxists.org/polski/lenin/1915/socjalizm-a-wojna.htm

O trockiźmie:

J. Stalin - Opozycja trockistowska dawniej a dziś
https://maopd.wordpress.com/wp-content/uploads/2012/02/opozycja-trockistowska-dawniej-a-dzis-1927.pdf

M.J. Olgin - Trotskyism: Counter-revolution in disguise
https://www.marxists.org/archive/olgin/1935/trotskyism/index.htm

Kostas Mavrakis - On Trotskyism
http://www.marx2mao.com/Other/OT73NB.html

Socialism 4 All - Anti-Trotskyism playlist
https://www.youtube.com/watch?v=7nYnSplhJec&list=PLXUFLW8t2snsEF6_Sp7CrdTTT91Pqf0Bc


O Chruszczowiźmie:

Soviet Union - Socialist or Social-Imperialist?
https://archive.org/details/sovietunionsocia0000unse
https://leninists.org/images/2/22/The_Soviet_Union_-_Socialist_or_Social-Imperialist_-_Part_II.pdf

Enver Hoxha - The Khruschevites


Inne:

Gabriel Nazarowicz - Jak rozpoznać rewizjonistę:
https://instytut-marksa.org/jak-rozpoznac-rewizjoniste/

Wersja PDF