09.02.2024
Czym jest lewica? - Analiza spektrum politycznego
WSTĘP
Lewica i prawica – konflikt, ciągnący się od kilkuset lat, który zdaje się afektować prawie każdy aspekt naszego życia – podatki, czynsze, rozwój miast i wsi, prawa obywatelskie, kwestie kulturowe i o wiele więcej. Podział ten jest powodem niekończących się dyskusji, debat i kłótni. W telewizji zobaczymy człowieka podającego się za reprezentanta prawicy, który mówi, co lewica chce zrobić z naszymi pieniędzmi. W radiu słyszymy człowieka podającego się za reprezentanta lewicy, który mówi nam, co prawica chce zrobić z naszym krajem. Wśród znajomych słuchamy, człowieka uważającego się za apolitycznego, a przejawiającego jednak poglądy bliższe jednej lub drugiej stronie. Słyszymy niekończące się wyzywanie od lewusów, prawaczków, kucy, neomarksistów, neofaszystów i szurów. A jednak mało która z tych osób, jakże chętnych do krytyki przeciwnej im strony, jest w stanie dokładnie określić, gdzie leży podział między lewicą a prawicą, skąd się wziął, ani czym lewica i prawica w zasadzie jest. Wielu jest już tak kompletnie skonsternowanych, że aż twierdzą, że podział na lewice i prawice jest kompletnie zatarty i nieadekwatny w dzisiejszych czasach i nie można go użyć w kontekście dzisiejszej polityki.
Zdezorientowany człowiek, szukając odpowiedzi, może zajrzeć na youtube. Być może tak właśnie znaleźliście to wideo, które postanowiłem nagrać, będąc zawiedziony materiałem, dostępnym wśród polskich twórców. Większość wideoesejów na ten temat zdaje się kompletnie pomijać jakikolwiek kontekst historyczny. Pozostali twórcy, którzy wysilili się na tyle, żeby przeczytać wstęp artykułu na wikipedii, podają kontekst historyczny rozpoczynający i kończący się na rewolucji francuskiej, pomijając w ten sposób dwieście lat historii rozwoju i ewolucji lewicy na świecie. Wielu twórców powiela zdanie, że podział polityki na spektrum lewicy i prawicy jest przestarzały i w zamian oferuje nam pseudonaukowe alternatywy, często niepoparte niczym innym niż „tak mi się wydaje, że tak jest lepiej”. W ten sposób ci twórcy podsycają zamieszanie dotyczące podziału na lewicę i prawicę oraz zapewniają, że pozostaniemy analfabetami w kwestiach politycznych. Dlatego w tym wideo spróbuję przedstawić wam interpretację spektrum politycznego opartą na jego historii oraz bazującą na aspektach materialnych, namacalnych, zamiast wyidealizowanych i otwartych do interpretacji.
KONTEKST HISTORYCZNY
W 1786 rewolucja amerykańska zakończyła się sukcesem, zapewniając istnienie pierwszemu państwu, które zrzucając z siebie jarzmo feudalizmu, ustanowiło ustrój oparty na ideach liberalnej demokracji. Tymczasem we Francji, klasa burżuazji, rozumiana wówczas jako klasa społeczna, znajdująca się pomiędzy chłopami i biedniejszymi rzemieślnikami a arystokracją, rosła w siłę. Kupcy, właściciele warsztatów, rzemieślnicy, inteligencja, itp. coraz bardziej utwierdzali się w przekonaniu, że arystokracja jedynie hamuje ich możliwości rozwoju, ogranicza ich swobody i trzyma ludzi oraz kraj w przestarzałej, opresyjnej feudalnej strukturze. Skandując wolność, równość i braterstwo, burżuazja oraz niższe klasy społeczne połączyły siły w celu obalenia starego porządku świata. Rewolucja zorganizowała zgromadzenie narodowe, instytucję mającą na celu stworzenie konstytucji. Członkowie podzielili się na tych bardziej radykalnych, żądających drastycznych zmian ustrojowych, którzy siadali po lewej stronie zgromadzenia, oraz tych bardziej przychylnych istniejącej monarchii, którzy zasiedli po prawej stronie. Ten podział nabrał ogromnego znaczenia historycznego, sprawiając, że do dzisiaj lewica oznacza szukanie zmiany, oraz nowego porządku świata, a prawica jest znacznie bliższa obecnemu statusowi quo, lub szuka przywrócenia starego porządku.
W serii rewolucyjnych wojen Napoleon szerzył liberalne idee przeciw sprzymierzonym Europejskim monarchiom. Liberalna demokracja zaczęła zastępować monarchię, a kapitalizm zaczął zastępować feudalizm. Ten proces trwał jednak wiele dekad i wymagał wielu poprowadzonych przez burżuazje rewolucji oraz powolnych zmian politycznych, aby się dopełnić.
Taka analiza rewolucji francuskiej pomija, że w tym konflikcie nie brały udziału dwie strony, a trzy. Oprócz arystokracji i burżuazji swoje własne interesy miały również masy chłopów, robotników i biedniejszych rzemieślników. Byli oni jedynie sprzymierzeni z burżuazją, zachęceni ideami równości wobec prawa oraz prawem do posiadania własności, lecz czuli się również nieadekwatnie reprezentowani wśród rewolucjonistów ustalających nowy porządek. Podczas okresu znanego jako rządy terroru, radykalna fakcja rewolucjonistów znanych jako Sankiuloci zdobywali coraz większy wpływ na losy rewolucji. Jednak z powodu braku jednolitej organizacji i kompetencji politycznych Sankiuloci zostali usunięci z organów władzy i rozbrojeni. Ich ponowne wystąpienia zostały krwawo stłumione, aż ruch został zabity w 1795 razem z uśmierzeniem powstania robotników na przedmieściach Paryża.
Postęp rewolucji industrialnej pomógł burżuazji utwierdzić swoje bogactwo oraz wpływy polityczne. Zaowocował również masową urbanizacją – procesem, podczas którego masy chłopów migrowały do miast w celu pracy w fabrykach, tworząc w ten sposób nową klasę społeczną znaną jako proletariat. Szybko przekonywali się, że idea równości, wolności i braterskości, oraz możliwość ciężkiej pracy w celu dorobienia się i osiągnięcia sukcesu, były tylko i wyłącznie niespełnionymi obietnicami. Rzeczywistość wyglądała znacznie marniej – katorżnicza praca przez dwanaście godzin dziennie, 6 dni w tygodniu w niebezpiecznych warunkach i z marną wizją na przyszłość była rozczarowaniem dla wielu robotników, którzy w odpowiedzi wielokrotnie strajkowali oraz organizowali się w związkach zawodowych, by uzyskać jakiekolwiek przywileje.
Wielu myślicieli widząc ogromne różnice w jakości życia burżuazji i proletariatu, a także łatwość, z jaką burżuazja pomnaża swoje majątki, wykorzystując pracę robotników, zaczęło teoretyzować nad innym sposobem aranżacji ekonomii, tworząc nurt utopijnego socjalizmu, reprezentowany np. przez industrialistę Roberta Owena, który był pionierem spółdzielni pracy, albo Charlesa Fouriera, który teoretyzował, że ekonomia oparta na współpracy, zamiast konkurencji, byłaby znacznie lepsza dla ludzkości.
Pojawiły się również nurty anarchistyczne, których myśliciele rozważali świat oparty na współdzieleniu własności, oraz obaleniu instytucji państwa i wszelkich narzucanych siłą hierarchii. Pierwszym otwarcie określającym siebie tak anarchistą był Pierre-Joseph Proudhon, który propagował ideę mutualizmu, wolnej asocjacji i decentralizacji władzy. Innym ważnym myślicielem był Mikhail Bakunin, który rozważał nad koniecznością oraz sposobami użycia siły w celu obalenia prywatnej własności i instytucji państwa.
Równolegle do anarchistów, swe idee rozwijali również Karl Marx i Friedrich Engels. Na uniwersytecie w Berlinie byli członkami grupy znanej jako młodzi hegliści lub lewicowi hegliści. Dobrze zaznajomieni z ideą Heglowskiej dialektyki, stosowali jej do analizy historii i doszli do wniosku, że metoda jest nieprawidłowa i wybrakowana, gdyż zakłada, że to idea rządzi materią, a nie materia rządzi ideą. Używając nowego podejścia, które nazywali dialektyką materialną i materializmem historycznym, podjęli się nowej analizy historii ludzkości, oraz istniejących dotychczas ruchów i nurtów myśli socjalistycznej i komunistycznej. Szybko stali się bardzo wpływowi w kręgach socjalistycznych. W przeciwieństwie do anarchistów, nie opowiadali się za obaleniem państwa, lecz za wprowadzeniem dyktatury proletariatu, która miałaby zadbać o eliminację klas społecznych, które uważali za przyczynę powstania państwa.
Obydwoje brali udział w rewolucji w Niemczech w 1848 roku. Po nieudanej rewolucji Marx uciekł do Londynu, skąd dalej prowadził działalność, grając kluczową rolę w założeniu Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników, organizacji zrzeszającej ruchy i idee socjalistyczne i anarchistyczne.
W 1871 roku, pod koniec wojny Francusko-Pruskiej, mieszkańcy Paryża zdołali przejąć władzę w całym mieście, tworząc tym samym pierwszą w historii sytuację, w której proletariat kierowany socjalistycznymi ideami przejął władzę. To wydarzenie jest dziś pamiętane jako komuna paryska. Z powodu braku scentralizowanej organizacji, wojska francuskie nie miały jednak dużego problemu z odzyskaniem władzy. Wydarzenia w Paryżu były jednak ogromną lekcją dla socjalistów na całym świecie.
Pojawiły się również idee socjalnej demokracji głoszone przez Ferdinanda Lassalle oraz Edwarda Bernsteina. Zakładały one odejście od Marksistowskiej idei rewolucji w celu założenia dyktatury proletariatu, a zamiast tego proponowały uczestnictwo w liberalnej demokracji w celu połączenia założeń ekonomii kapitalistycznej i socjalistycznej, reprezentując tym kompromis pomiędzy burżuazją a proletariatem. Idee te stały się bardzo popularne w Skandynawii, mając ogromny wpływ na ukształtowanie tak zwanego modelu nordyckiego.
Idee Marksistowskie zaczęły rozprzestrzeniać się po całym świecie, doprowadzając do serii rewolucji. Najbardziej znane są te, które odniosły sukces w długotrwałym ustanowieniu dyktatury proletariatu, czyli rewolucje w Rosji, Chinach, Wietnamie i na Kubie. Było też mnóstwo mniej udanych prób, m.in. w Irlandii, Bawarii, Berlinie, Salwadorze, Peru, oraz rewolucja anarchistyczna w Hiszpanii. Rewolucje w Rosji i w Chinach stawały się z czasem coraz bardziej prawicowe, odchodząc od socjalistycznych idei aż do przywrócenia kapitalizmu.
Chociaż do tej pory rewolucje te były bardziej skuteczne w obalaniu feudalizmu i kolonializmu niż kapitalizmu, każda porażka i każdy sukces były lekcjami powodującymi ciągły rozwój i ewolucje idei socjalistycznych.
Chociaż dzisiaj, zwłaszcza w Polsce, gdzie socjalizm niedawno upadł, może się wydawać, że aktualna forma kapitalizmu i liberalnej demokracji nie zmieni się już zanadto, warto zauważyć, że większość lewicy szukającej alternatywy do kapitalizmu znajduje się w miejscach najbardziej przez kapitalizm uciskanych, czyli w krajach trzeciego świata. W niektórych z nich możemy nawet znaleźć aktywnie toczące się rewolucje. Idee socjalistyczne i anarchistyczne nabierają również trakcji w USA i Europie Zachodniej, gdzie kapitalizm nie zapewnia już takich możliwości jak w poprzednich dekadach.
SPEKTRUM POLITYCZNE
Tak jak wspominałem na początku, na lewym krańcu spektrum znajdziemy nowy porządek świata, a na prawym końcu znajdziemy utrzymanie aktualnego porządku, lub wręcz przywrócenie jakiegoś poprzedniego porządku, np. systemu feudalnego albo niewolniczego. Powstaje więc podział na prawicę, czyli kapitalistów posiadających środki produkcji próbujących utrzymać przychylny sobie system, oraz lewicę, szukają rozwiązań przychylnych tym, którzy środków produkcji nie posiadają.
Po lewej stronie znajdziemy wszelakie ideologie anarchistyczne (znane również jako libertariański socjalizm), czyli anarchizm, anachro-syndykalizm, anarcho-prymitywizm, anachro-komunizm i tym podobne. Anarchiści widzą instytucje państwa jako źródło opresji, narzucającej wszelką hierarchię i opowiadają się za obaleniem tej instytucji w celu natychmiastowego wprowadzenia socjalizmu.
Po prawo od anarchizmu znajdziemy komunizm, który również przybiera różne formy – np. Marksizm, Marksizm-Leninizm, Marksizm-Leninizm-Maoizm, Maoizm trzecioświatowy, Komunizm rad, i tak dalej. Komuniści zgadzają się z Anarchistami w tym, że chcą wprowadzić socjalizm oraz obalić instytucję państwa, lecz uważają, że nie jest możliwe zrobić to natychmiastowo, a zamiast tego należy użyć państwa, by zniszczyć warunki prowadzące do jego powstania. Komuniści rozumieją państwo jako instytucję monopolizującą przemoc w celu utrzymaniu aktualnych zależności pomiędzy klasami społecznymi i twierdzą, że jak długo istnieją klasy społeczne, tak długo państwo zawsze zostanie ponownie ustanowione.
Zarówno Anarchia, jak i Komunizm, zakłada, że ich postanowień nie da się osiągnąć w ramach liberalnej demokracji i muszą być wprowadzone drogą zbrojnej rewolucji.
Następnie znajdziemy Socjalistyczną demokrację i demokratyczny socjalizm, które różnią się tym, że pierwsza z nich chce wprowadzić socjalizm demokratycznymi metodami, a druga proponuje kompromis pomiędzy kapitalizmem i socjalizmem, czyli utrzymanie większości założeń kapitalizmu, zmuszając jednak system, by bardziej faworyzował klasę robotniczą, czyli nieposiadającą środków produkcji. Są to siły reformistyczne, próbujące zmienić, ukształtować kapitalizm w jakiś konkretny sposób.
Dalej znajdziemy wszelkiego rodzaju ideologie liberalne. Liberalizm jest również podzielony na ideologie bardziej lub mniej sprzyjające właścicielom środków produkcji, lecz proponuje stricte kapitalistyczne rozwiązania. Na lewym końcu znajdziemy liberalizm radykalny i progresywny, opowiadający się najbardziej po stronie proletariatu i ingerencji rządu w rynki. Dalej znajdziemy klasyczny liberalizm, który jest podstawą dzisiejszej demokracji, oraz zakłada leseferyzm, czyli unikanie wszelkiej ingerencji w rynki. Na prawym krańcu liberalizmu znajdują się konserwatyści i neoliberałowie. Konserwatywni liberałowie od klasycznych różnią głównie na poziomie społecznym, często skandując, jak ważna jest np. religia i tradycyjny model rodziny. Neoliberalizm jest najpowszechniejszą ideologią od lat 80tych, i zakłada, że każdy problem na świecie zostanie rozwiązany przez wolny rynek, a nawet, że należy te rynki tworzyć tam, gdzie dotychczas ich nie było (np. poprzez prywatyzacje transportu publicznego, infrastruktury energetycznej, itd.). Są to siły statusu quo, które, choć przekazują sobie władzę w procesie liberalnej demokracji, nigdy nie wprowadzą głębszych zmian do istniejącego systemu. W tym zakresie znajdziemy większość polskich partii politycznych.
Na prawym krańcu znajdziemy wszelkie ideologie faszystowskie i nazistowskie. Nabierają one siły zazwyczaj, gdy system kapitalistyczny znajdzie się w poważnym kryzysie. Podczas gdy socjaliści utożsamiają kryzysy jako inherentą cechę kapitalizmu, faszyści nie widzą problemu z systemem samym w sobie, często uważają, że do kryzysu doprowadzili wrogowie wewnątrz lub na zewnątrz kraju, lub zepsute wartości społeczne i skorumpowane jednostki. Podobnie jak anarchiści i komuniści, faszyści często zakładają użycie przemocy w osiągnięciu swych celów, lecz w przypadku tych po lewej stronie, przemoc ma służyć obaleniu systemu, podczas gdy faszyści chcą ten system utrzymać i wyprowadzić go z kryzysu poprzez wyeliminowanie niechcianych jednostek oraz często poprzez podbój terenów i rynków należących do innych państw. Historycznie faszyści i naziści mieli skłonność do podszywania się pod ruchy socjalistyczne, lecz w ich założeniach nie było nic, co ewentualnie mogłoby doprowadzić do socjalizmu. Choć ideologie faszystowskie zawsze tworzą się w kapitaliźmie, często ukazują swe oblicze dopiero w reakcji na ruchy rewolucyjne.
Taka analiza spektrum pokazuje przede wszystkim to, że to, co dziś często określane jest w Polsce i na zachodzie mianem lewicy, tak naprawdę znajduje się po prawej stronie, lub na środku. Dlatego np. debata między lewicą a prawicą, przez anarchistę będzie odebrana jako debata między prawicą a prawicą – między dwoma osobami, które nie szukają fundamentalnych zmian w systemie kapitalistycznym. To, co odbieramy jako lewica i prawica jest często dyktowane przez tak zwane okno Overtona, które jest odzwierciedleniem szerzej akceptowalnych w społeczeństwie poglądów. To, co nazywamy lewicą, może się okazać lewicą w obrębie okna Overtona, ale nie jest faktycznie lewicą. W ten sposób np. amerykańska partia demokratów jest często uważana za lewicową, chociaż gdy weźmiemy pod uwagę całość spektrum, znajduje się ona daleko po prawej stronie.
Ta analiza jest też oparta na aspekcie materialnym, gdzie po prawej są ideologie sprzyjające posiadającym środki produkcji, a po lewej, tym, którzy ich nie posiadają. Chociaż sprawy kulturowe też można podzielić na lewicę i prawicę, to znaczy na bardziej progresywne bądź rewolucyjne i bardziej konserwatywne, bądź reakcyjne, aspekt materialny jest tutaj najważniejszy. Dla przykładu, prawa gejów są często uznawane za sprawę lewicową, lecz jeżeli jakiś polityk jest gejem i walczy o prawa gejów, ale jest jednak posiadaczem środków produkcji i nie wypowiada się krytycznie wobec kapitalizmu jako systemu, to nie jest on wcale lewicowy.
3. POPULARNE ALTERNATYWNE INTERPRETACJE
W dzisiejszych czasach znajdziemy wiele głosów mówiących, że zaprezentowana przeze mnie analiza nie ma sensu w dzisiejszych czasach. W zamian proponowane są alternatywy, które jeszcze bardziej rozmywają rzeczywistość. Szybko skrytykuję więc dwie z nich, z którymi najczęściej się spotykam.
KOMPAS POLITYCZNY
Na kompasie politycznym rozbicie na lewice i prawice jest podobne jak w mojej analizie, lecz dochodzi również rozbicie na ideologie autorytarne i libertariańskie. Także komunizm jest uznawany za ideologie lewicowo-autorytarną, anarchizm za lewicowo-libertariańską, anarcho-kapitalizm za prawicowo-libertariańską, faszyzm za prawicowo-autorytarną.
Ten model kompletnie ignoruje rzeczywistość funkcjonowania instytucji państwa, którego poziom autorytaryzmu zmienia się w czasie i zależy od stabilności politycznej, społecznej i sytuacji ekonomicznej. Dobrym przykładem tego jest Korea Południowa. Po drugiej wojnie światowej, amerykanie zainstalowali w Korei skrajnie prawicową dyktaturę. Bardzo autorytarny reżim trwał wiele dekad, lecz dzisiaj państwo jest o wiele bardziej demokratyczne. System nie zmienił się za bardzo, od początku przyświeca mu ideologia liberalna, jedyne co się zmieniło, to uspokoiła się sytuacja społeczna i ekonomiczna. Autorytaryzm nie był uzależniony od ideologii, lecz od sytuacji.
Lewa strona wykresu kompletnie nie ma sensu. Komunizm jest z założenia ideologią libertariańską, ponieważ chce obalić instytucje państwa, zakłada jednak użycie w tym celu autorytarnych metod. Komuniści, którzy biorą test na politicalcompass.org często są kwalifikowani jako libertariańska lewica.
Anarchizm jest przedstawiany jako ideologia libertariańska, lecz zakłada w sobie użycie rewolucji, która jest najbardziej autorytarnym wydarzeniem, jakie można sobie wyobrazić. Autorytarność ideologii anarchistycznej została dowiedziona podczas rewolucji w Hiszpanii, gdzie anarchiści szybko zrozumieli, że w celu przetrwania muszą ustanowić instytucje wymuszające przymus, czyli tajną policję, obozy pracy itd, tworząc w ten sposób coś, co można nazwać państwem autorytarnym.
Libertariańska prawica i anarcho-kapitalizm jest niczym więcej niż nieudacznym ekperymentem myślowym. W kapitalistycznym systemie, po obaleniu państwa, pracownicy zrozumieliby, że nie spotka ich żadna konsekwencja, jeżeli zjednoczą się i zjedzą swojego szefa. Dlatego właściciele kapitału potrzebowaliby jakiegoś organu używającego przemocy w celu własnej obrony, stając się w ten sposób autorytarni.
Kompas polityczny nie wprowadził nic do polityki oprócz nieśmiesznych memów, robionych przez ludzi nierozumiejących własnej ani cudzych ideologii, o ludziach, którzy nie rozumieją własnych ani cudzych ideologii.
TEORIA PODKOWY
Teoria podkowy jest to nic więcej jak neoliberalna propaganda, która pcha nam do głowy tak zwany kapitalistyczny realizm – ideę, że kapitalizm jest najlepszym możliwym do osiągnięcia przez ludzkość systemem, i jakakolwiek próba zboczenia z niego skończy się dla nas katastrofalnie. Mamy więc jak potulne owieczki wierzyć w obecny system, nawet gdy znajdzie się on w najdrastyczniejszym kryzysie, pamiętając, że jakakolwiek próba wzięcia spraw w swoje ręce obróci się przeciwko nam.
Teoria zakłada, że daleka lewica i daleka prawica zawsze zaowocuje systemem totalitarnym. Jest to znaczne uproszczenie istniejących dotychczas rządów lewicowych, wynikające z kompletnego niezrozumienia komunistycznych systemów politycznych.
Ale nawet jeśli założymy, że rządy komunistów były w równym stopniu totalitarne, jak faszyzm czy monarchia, to liberalny środek wcale nie wypada lepiej. „Demokratyczne” stany zjednoczone mają tylko dwie partie, które pozwalają ludziom głosować między jednym prawicowym kapitalistom a drugim prawicowym kapitalistom. Ludzie nie mają nic do powiedzenia względem spraw miasta lub miejsca pracy, a jakakolwiek chęć faktycznej zmiany spotyka się z ogromną ilością przemocy. Ponadto USA i Europa może sobie pozwolić na większe swobody osobiste i ekonomiczne, gdyż ich przemoc jest eksportowana za granicę, gdzie trzymają kraje trzeciego świata w ciągłej biedzie i niedorozwinięciu, używając w tym celu zbrojnych inwazji, zabójstw, zamachów stanu i wsparcia dla morderczych dyktatorów, takich jak Augusto Pinochet w Chlile, Mobutu w Kongo, albo Carlos Castillo Armas w Gwatemali. Także więc ci kochający wolność liberałowie, tak naprawdę sami dokonują wiele przemocy na całym świecie, wspierając totalitarne reżimy, co sprawia, że kształt podkowy nie ma żadnego sensu.
KONKLUZJA
Mam nadzieję, że rozjaśniłem wam, skąd wzięło się spektrum polityczne, oraz że jego użycie w dzisiejszych czasach nadal jak najbardziej ma sens. Ciągle widzimy partie polityczne kłócące się o najdrobniejsze szczegóły, kłótnie te są transmitowane i opisywane przez prawicowe media. Media określające się jako lewicowe często są prawicowe, tak samo, jak partie polityczne. W ten sposób zaciera się w naszych głowach różnica między lewicą a prawicą, lecz w rzeczywistości, jest to ogromna różnica, którą mam nadzieję, że zaczniecie dostrzegać.
Dodatkowe informacje
W tym wideoeseju przedstawiam krótki rys historyczny podziału polityki na lewicę i prawicę oraz moje zrozumienie spektrum politycznego. Do zrobienia tego nagrania skłoniła mnie przede wszystkim bardzo niska jakość kontentu na ten temat na polskim yt. Nie uważam się za eksperta w tym temacie - przeciwnie, uważam, że wszystko co powiedziałem w tym eseju to bardzo podstawowa wiedza, bez której nie możemy pojmować nawet podstaw polityki. Uważam, że w ostatnich dekadach zrozumienie słowa "lewica" było progresywnie zacierane w całej Europie, aż znaleźliśmy się na etapie, gdzie ludzie faktycznie wierzą, że podział na lewicę i prawicę nie ma już żadnego sensu. Brak tak podstawowego zrozumienia polityki pięknie służy obecnemu statusowi quo. Lewica musi przede wszystkim odzyskać samo słowo lewica, które zawłaszczyło sobie lewe skrzydło liberalizmu.
SPROSTOWANIA:
- W wideo występuje błąd - to co nazwałem "dialektyką materialną" nazywa się "dialektyką materialistyczną". Choć Marks i Engels położyli podwaliny tej filozofii, nie nazywali oni jej w ten sposób. Termin "dialkektyka materialistyczna" został spopularyzowany przez innych, którzy studiowali twórczość Marksa.
- To gdzie znajduje się środek spektrum zależy od warunków panujących w danym miejscu w danym czasie. Moja analiza jest najbardziej trafna dla Polski i większości "zachodu". W miejscu gdzie nadal panowałby feudalizm, liberalizm byłby lewicowy. Podobnie, dla rządu rewolucyjnego socjalna-demokracja może być prawicowa.